Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl
Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »

Monika Pikuła przeżywa trudne chwile. Kto zaoferował wsparcie?

Byli razem przez 15 lat. Doczekali się też dwóch synów. Jednak teraz Monika Pikuła (37 l.) i Marcin Bosak (38 l.) układają sobie życie oddzielnie. Aktor związał się z inną koleżanką z branży, Marią Dębską (26 l.), którą widzowie mogą kojarzyć z rolą w serialu TVP.

Niedawno media obiegła wieść o trudnych chwilach, jakie przeżywa aktorka Monika Pikuła. Jej partner Marcin Bosak, z którym była związana przez ostatnie 15 lat i ma z nim dwóch synów, pokochał dużo młodszą koleżankę po fachu Marię Dębską, znaną z roli Jagi w "Barwach szczęścia"...  

Reklama

Pikuła na początku bardzo przeżywała rozstanie, tym bardziej że do tej pory to na jej ukochanym spoczywał główny ciężar utrzymania domu i rodziny. Aktorka skupiona była na wychowaniu dzieci i pracy w teatrze, która, chociaż daje dużą satysfakcję, nie gwarantuje finansowego bezpieczeństwa...  

Wtedy nieoczekiwanie pomocną rękę wyciągnęła do niej... matka nowej miłości jej partnera, reżyserka Kinga Dębska (49 l.). Okazuje się, że to właśnie ona namówiła producenta serialu "Na dobre i na złe", aby zatrudnił Monikę.  

- Kinga jest z nim w bardzo dobrych relacjach i często reżyseruje produkowane przez niego seriale. Udało się! - zdradza w rozmowie z "Rewią" jeden z pracowników produkcji lubianego serialu Dwójki.  

I tak Monika Pikuła od kilku tygodni wciela się w serialu w zasadniczą Karolę, przełożoną pielęgniarek.  

Ten ważny gest sprawił, że aktorka nie czuje już żalu ani do Marcina, ani do Marii Dębskiej. Jest szczęśliwa, że po słabszych latach, gdy nie było dla niej propozycji serialowych, znów może grać i spełniać się nie tylko jako matka. Byłemu ukochanemu nie robi też problemów, gdy chce widzieć się z synami.


***
Zobacz więcej materiałów:

Rewia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Monika Pikuła

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje