Agnieszka Kaczorowska zarabia krocie, ale zapewniała, że nie opuści "Klanu"
Agnieszka Kaczorowska od lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy "Klanu". Choć aktywnie rozwija karierę w sieci i regularnie realizuje kolejne projekty zawodowe, zawsze podkreślała, że nie zamierza rezygnować z roli Bożenki.
"Od 1999 r., więc dokładnie 26 lat już. 'Klan' zawsze był i myślę, że zawsze będzie w moim życiu, bo on mi w niczym nie przeszkadza" - mówiła jeszcze niedawno w rozmowie z "Onet Rano".
Teraz jednak media obiegły zupełnie inne informacje.
Agnieszka Kaczorowska ma dość pracy na planie "Klanu". Podjęła decyzję
Ostatnie miesiące były dla Agnieszki Kaczorowskiej wyjątkowo intensywne. Aktorka mierzyła się z formalnościami i komentarzami dotyczącymi rozwodu z Maciejem Pelą. Jednocześnie promowała przygotowany z Marcinem Rogacewiczem spektakl artystyczny "Siedem" i chętnie opowiadała w mediach o swojej nowej miłości.
W tym samym czasie jej serialowa bohaterka przechodziła trudny wątek - Bożenka odkryła zdradę męża i postanowiła od niego odejść. Fabuła wzbudziła duże emocje wśród widzów, a aktorka - według doniesień "Super Expressu" - zaczęła odczuwać dyskomfort związany z tym, że jej prywatne życie jest kojarzone z serialową historią. W końcu podjęła decyzję i postanowiła zrobić sobie przerwę od pracy na planie.
"Jest zmęczona i poprosiła scenarzystów o urlop. Ostatnio przez to, że jej bohaterka się rozwodzi, była tam mocno eksploatowana. Zaczęło być to dla niej kłopotliwe, bo sama w życiu prywatnym ma trochę za uszami, a tam przy okazji zdrady jej męża, Bożenka zaczęła być wielką obrończynią moralności" - doniosła "Super Expressowi" osoba z produkcji serialu.
Agnieszka Kaczorowska ma żal do widzów "Klanu". Musiała zareagować
Według informatora tabloidu aktorka nie była zadowolona z tego, że widzowie zaczęli łączyć jej prywatne życie z historią serialowej Bożenki.
"Doszła do wniosku, że scenarzyści wykorzystali jej własne doświadczenia do promocji serialu i granie teraz zaczęło ją irytować. Niekomfortowe sceny się mnożyły" - dodaje wspomniany informator.
Podobno Agnieszka była mocno poirytowana tym, że fani "Klanu" mieszają rzeczywistość z fikcją i pod postami dotyczącymi serialu zarzucają jej, że w prawdziwym życiu sama nie dochowała wierności mężowi, więc teraz jako Bożenka mogła poczuć, jak bolesna jest to sytuacja.
Wiadomo już, co z wątkiem Agnieszki Kaczorowskiej w "Klanie". Teraz ma inne priorytety
Podobno produkcja serialu przystała na prośbę Agnieszki Kaczorowskiej i ułożyła scenariusz tak, by aktorka mogła odpocząć nawet przez dłuższy czas. Jej bohaterka Bożena wyjedzie do Hamburga do swojej siostry Kasi.
"Agnieszka cieszy się, że będzie mogła teraz skupić się na spektaklu z Marcinem i nie spalać energii na granie Bożenki. Bo chce otaczać się tylko dobrą aurą. Ma nadzieję, że jak zdecyduje się wrócić, to upłynie tyle czasu, że Bożenka nie będzie już płakać i wtedy znowu praca na planie będzie dla niej komfortowa" - zdradził informator tabloidu.
Czas pokaże, czy po urlopie zdecyduje się wrócić do produkcji, czy po latach definitywnie pożegna serial, z którym związana jest od młodości.
Zobacz też:
Rogacewicz dłużej nie mógł milczeć. Pełen emocji ogłosił. "Zawsze będzie nasze"
Maserak obejrzał spektakl Kaczorowskiej. Wymowne słowa








