Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Monika Olejnik zasypała wnuka drogimi prezentami!

Choć wnuk Moniki Olejnik (58 l.) jeszcze nie przyszedł na świat, dziennikarka już kupiła mu mnóstwo drogich prezentów. I wybrała imię.

Gdy rozmawia z politykami, jest twarda jak skała. Prowokuje, przerywa gościom i nie ukrywa emocji. Ale Monika Olejnik ma też drugie oblicze - czułe i troskliwe, które pokazuje wyłącznie w gronie najbliższych.

Reklama

Jak dowiedział się tygodnik "Na Żywo", ostatnio dziennikarka jest niezwykle rozemocjonowana. Już za miesiąc urodzi się jej pierwszy wnuk.

- Monika wprost oszalała na punkcie maleństwa. Już obsypuje dziecko prezentami. Kupiła mu supernowoczesny wózek za 8 tys. zł, a w internecie wyszukuje coraz to nowsze gadżety dla noworodków - zdradza znajoma gwiazdy. 

Rodzice maleństwa - Jurek Wasowski (30 l.) i jego żona Julia - są bardzo wdzięczni babci za kosztowne prezenty, ale też nieco skonsternowani. 

- Mają wrażenie, że mama trochę przesadza z podarunkami. Niektóre prezenty od Moniki wydają im się zupełnie zbędne. Niestety, zdarzyło im się już grzecznie odmówić ich przyjęcia - zdradza znajomy pary.

Przyszli rodzice mieszkają w nowoczesnym apartamencie na Powiślu i właśnie w szpitalu nieopodal maluch przyjdzie na świat.

Im bliżej do porodu, tym gorętsze w całej rodzinie spory dotyczące imienia chłopca. - Monika chciałaby, aby nosił imię Julian lub Antoni. Z kolei tata Jurka, były mąż Moniki Grzegorz Wasowski, sugeruje synowi, by nadał dziecku imię po pradziadku Józefie.

Podobno przyszła babcia namawia syna, by nie poprzestawał na jednym potomku. Ona sama żałuje, że nie znalazła czasu, aby po raz drugi zostać matką.

Swego jedynaka zawsze rozpieszczała. Dwa lata temu wyprawiła mu wesele za 100 tys. zł. Chrzciny wnuka też zapewne będą huczne. 


Dowiedz się więcej na temat: Monika Olejnik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje