Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Monika Chwajoł pokazała zdjęcia z młodości. Poznajecie?

Monika Chwajoł (43 l.), właścicielka firmy transportowej z Krakowa, zagościła w zaledwie jednym sezonie „Królowych życia”. Jak potem wyznała, nie pasowała do programu. Patrząc na jej wypracowaną w gabinetach chirurgów plastycznych urodę, ciężko w to uwierzyć…

Monika Chwajoł, po krótkiej przygodzie z emitowanym w TTV reality show „Królowe życia”, próbuje ostatnio zrobić karierę w branży disco polo, jednak, póki co, najlepiej jej idzie budowanie popularności na Instagramie. 

Wprawdzie na razie obserwuje ją tam ciut ponad 100 tysięcy osób, ale Monika wie, jak zadbać o to, by liczba fanów rosła. Z myślą o medialnej, a przynajmniej internetowej karierze, właścicielka firmy transportowej z Krakowa zrzuciła 13 kilogramów i poddała się inwazyjnym zabiegom, które zmieniły jej nos, usta i piersi.  

Reklama

Swoje relacje z fanami buduje za pośrednictwem internetowych sesji pytań i odpowiedzi. Podczas nich lubi podkreślać, że chociaż  teraz jest bogata, sławna i piękna, to w życiu zaznała smaku biedy i do wszystkiego doszła sama, ciężko pracując od 15. roku życia. Jak ujawniła w rozmowie z fanami: 

Metamorfoza Moniki Chwajoł

Zarobione pieniądze inwestuje między innymi w zabiegi zmieniające wygląd. O tym, jak daleko poszła chirurgiczna ingerencja, można się przekonać, patrząc na zdjęcia Moniki z dawnych lat. 

Na prośbę fanów udostępniła jedno w czasów młodości, w króciutkiej fryzurze i drugie, z czasów po narodzinach drugiej córki, gdzie nieco bardziej przypomina obecną siebie. 

Trudno ukryć, że od czasów nastoletnich Monika trochę się zmieniła. Na korzyść? 

Zobacz też:

Lipińska chwali sie meblami w nowym mieszkaniu. "Narożnik wciąga"

Kourtney Kardashian coraz szczuplejsza

Ponad 13 tys. nowych zakażeń. Wiceminister podał dane

***

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Monika Chwajoł | Królowe życia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »