Reklama

Reklama

Reklama

"Milionerzy": Co znaczy termin in silico

In silico to termin naukowy informujący, sposób przeprowadzenia badań. Pytanie o ten termin usłyszał w 430 odcinku milionerów gracz z Radomia

W 430 odcinku "Milionerów" grę kontynuował pan Eryk. W poprzednim odcinku gracz odpowiedział na 6 pytań i zdobył tym samym 20 tys. złotych. Pozostało mu jeszcze kolejne sześć, by zostać milionerem. Jak poradził sobie z pytaniami zadanymi przez Huberta Urbańskiego?

"Milionerzy": In silico to termin naukowy, co oznacza?

In silico to temin naukowy informujący, że badania zostały przeprowadzone:

Reklama

  • A: w naczyniach z tworzywa
  • B: w miejscu
  • C: za pomocą komputera
  • D: na silikonowych modelach

Pytanie o termin naukowy nie było proste. Uczestnik nie miał pojęcia, ale postanowił zaryzykować i na podstawie luźnych skojarzeń wybrał odpowiedź B

"Milionerzy": Poprawna odpowiedź na pytanie o to, co rozciąga się na terenie jedenastu państw

Termin in silico pochodzi z języka łacińskiego i tłumaczy się go jako "w krzemie". W nauce przyjęto tak nazywać czynności lub badania wykonane na komputerze lub za pomocą symulacji komputerowej. Zatem poprawną odpowiedzią jest C.

Niestety Eryk nie udzielił poprawnej odpowiedzi na pytanie za 125 tys. złotych. Wrócił jednak do domu z gwarantowaną sumą 40 tys.

Zobacz też:

Podchwytliwe pytania w "Milionerach". Uczestnik wygrał z "mufą"
Wpadka w "Milionerach"! Niesmaczne żarty Wellmann i Prokopa

Ida Nowakowska przekazała druzgocące wieści z TVP. Żałoba trwa!


***

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Hubert Urbański | Milionerzy (teleturniej)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »