Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Mikołaj Roznerski: Lekcja miłości

Każdy jego związek kończy się spektakularnym rozstaniem. Dlaczego aktor nie potrafi zbudować trwałej relacji?

Jeszcze niedawno wydawało się, że Mikołaj Roznerski (33 l.) wreszcie znalazł kobietę swojego życia. Poważnie myślał, by ustatkować się u boku byłej Miss Polonii Marceliny Zawadzkiej (28 l.). - Planował nawet poprosić ukochaną o rękę, założyć z nią rodzinę - zdradził znajomy gwiazdora.

Reklama

Aktor już nie musi spieszyć się z zakupem ślubnego garnituru. Jego związek z prezenterką telewizyjną przeszedł do historii po czterech miesiącach znajomości. Początkowo nikt nie dawał temu wiary, byli przecież tacy szczęśliwi.

Choć para nie afiszowała się ze swoim uczuciem, po zamieszczonych na Instagramie zdjęciach widać było, że łączy ich silna więź. Świadczył też o tym fakt, że artysta przeprowadził się do mieszkania swojej partnerki na warszawskiej Woli.

Niestety, wspólna codzienność, która miała jeszcze bardziej zbliżyć ich do siebie, okazała się początkiem końca ich miłości. To kolejny nieudany związek Roznerskiego. Wcześniejsze, z Martą Juras i Olgą Bołądź, również skończyły się porażką. A przecież w obu był szaleńczo zakochany. Z pierwszą doczekał się nawet narodzonego w 2011 r. potomka Antka.

- Przestałem być chłopcem, gdy na świecie pojawił się mój syn. Nie ma już we mnie potrzeby podejmowania jakiś szalonych działań - deklarował młody tata. Jednak rodzinna sielanka nie trwała zbyt długo, bo przystojny aktor zadurzył się w koleżance po fachu, Oldze. Ich romans rozkwitł w Londynie, dokąd oboje wyjechali ze spektaklem Teatru Palladium. Mikołaj po powrocie nad Wisłę nie kwapił się przyznać matce swojego syna do zdrady.

Zrobił to za niego jeden z tygodników, publikując romantyczne zdjęcia, na których czule obejmował nową wybrankę. Upokorzona Marta, nie czekając na wyjaśnienia, spakowała niewiernemu partnerowi walizki i zamknęła przed nim drzwi do wspólnej przyszłości. Fascynacja Olgą też nie miała swojego finału przed ołtarzem.

Dlaczego jeden z największych przystojniaków w show-biznesie nie może ułożyć sobie życia? Być może odpowiedzi na to pytanie warto poszukać w przeszłości Roznerskiego. Jego szczęśliwe dzieciństwo przerwał rodzinny dramat. - Dosyć mocno przeżyłem rozwód rodziców w wieku 13 lat. Mama wyjechała z rodzeństwem. Zostałem sam z tatą, nie chciałem, żeby został sam - wspominał aktor w wywiadzie.

Dojrzewający chłopak nie potrafił tego ani zrozumieć, ani zaakceptować. Buntował się. Rok później uciekł z rodzinnej wsi do miasta i zaczął pomieszkiwać u kolegów w pobliskim Wrocławiu. - Szukałem autorytetów - wyznał Mikołaj. Nie znalazł. Błędy młodości, o których nie chce mówić i brak męskich wzorców odcisnęły piętno na jego późniejszym życiu.

Czy jeśli nie upora się z traumą z przeszłości, uda mu się zbudować trwałą relację?

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:



Na żywo

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Mikołaj Roznerski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »