Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Iza Miko sporo poświęciła dla "Tańca z gwiazdami"
Iza Miko wyjechała do Stanów Zjednoczonych trzydzieści lat temu i od tego czasu właśnie tam układa sobie życie. Jako że w Polsce ma najbliższą rodzinę, stara się przyjeżdżać tak często, jak to jest możliwe.
Teraz, w związku z udziałem w "Tańcu z gwiazdami", musiała przyjechać na dłużej. A to wiązało się z pewnego rodzaju poświęceniem, o czym opowiedziała w wywiadzie dla "Plejady".
"Bardzo dużo [poświęciłam]. Mieszkam na stałe w USA, w Los Angeles, więc musiałam zostawić dom, musiałam zostawić też parę innych ofert i rzeczy, które mogłabym tam robić. Pracowałam nad scenariuszem i musiałam zatrzymać proces produkcji tego filmu" - wyznała wprost.
Nie żałuje swojej decyzji
Iza Miko w dalszej części wywiadu wyznała, że choć musiała sporo poświęcić, to wcale nie żałuje swojej decyzji.
"W sercu czułam, że to jest właściwy moment, żeby zrobić ten program i bardzo się cieszę, bo uważam, że to była super decyzja. Pan Bóg mnie tak ustawił, żebym powiedziała "tak" i powiedziałam "tak". I już następnego dnia miałam potwierdzenie, że to była właściwa decyzja" - powiedziała.
A jak radzi sobie Iza Miko w "Tańcu z gwiazdami"? Póki co naprawdę nieźle. Po dwóch odcinkach uplasowała się na 4. miejscu tabeli, zdobywając aż 70 punktów.
Wraz z Albertem Kosińskim przeszła do kolejnego odcinka, zatem już w najbliższą niedzielę zaprezentuje kolejny taniec. Czy tym razem także zachwyci jurorów oraz oczaruje widzów? Przekonamy się wkrótce.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Ledwie Kosiński powitał na świecie syna, a tu takie wieści. Frycz potwierdziła doniesienia
Olga Frycz znów nie wytrzymała i odgryzła się krytykom. I to, w jaki sposób
Nożyński i Skierska wyjawili co ich łączy. To nie były plotki
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








