Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Michał Żebrowski: Prezent na rocznicę

W przyszłym roku będzie świętował 10. rocznicę ślubu z Aleksandrą. Ma nadzieję, że będzie wyjątkowa. I spełni się ich wielki sen.

Złapał dystans, stał się bardziej otwarty i towarzyski. Kiedyś zapracowany introwertyk, dziś chętniej bywa na salonach i z błyskiem w oku opowiada o szczęśliwym małżeństwie z Aleksandrą Adamczyk (31 l.). - Poddałem się kobiecej intuicji, wrażliwości, spojrzeniu na życie - mówi Michał Żebrowski (46 l.).

Reklama

W połowie czerwca przyszłego roku państwo Żebrowscy będą obchodzić 10. rocznicę ślubu. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, świętować będą już w piątkę. Synowie pary, Franciszek (8 l.) i Henryk (5 l.), bardzo chcą doczekać się siostrzyczki!

Michał ma dwie siostry i model rodziny 2+3 uważa za najlepszy. Jego żona też odnalazła się w macierzyństwie i jest gotowa na trzecie dziecko. - No pewnie, póki jestem jeszcze stosunkowo młoda - odpowiada zadziornie, pytana o plan powiększenia rodziny.

Jest pełna podziwu dla swoich rodziców, którzy zdecydowali się na ośmioro dzieci. Założyła już swoją rodzinę, ale z sześcioma młodszymi siostrami i bratem, rodzynkiem Jankiem, wciąż jest bardzo związana. - Liczne rodzeństwo to naprawdę życiowa frajda, za którą jestem wdzięczna rodzicom - mówi Aleksandra.

Nie kryje też podziwu dla swojego męża, który doskonale sprawdza się w roli głowy rodziny. Wzrusza ją jego miłość do ich synów. Z Frankiem i Heniem Michał ma doskonały kontakt. Gdy przyszli na świat, wszystko podporządkował ich potrzebom. On wozi ich na zajęcia, zabiera na mecze, przygotowuje im obiady. Poświęca im każdą wolną chwilę. - Często rozpieszczam nasze dzieci, bo już zdaję sobie sprawę, ile trudów czeka je w życiu - szczerze przyznaje aktor.

Żonę uważa za ideał kobiety. Wychwala jej urodę, inteligencję, urok osobisty. Pobrali się 20 czerwca 2009 r., parą zostali rok wcześniej. - U boku swej Oli spędziłem najpiękniejsze dziesięć lat życia - zapewnia.

Aleksandra też wychwala swego męża, a o sobie mówi, że jest szczęściarą. Wyszła za mężczyznę odpowiedzialnego, który kocha ją nad życie. - Michał bardzo kocha Olę - potwierdza jej siostra Julia. Do pełni szczęścia państwu Żebrowskim brakuje tylko wymarzonej córeczki. Ale i to może się w przyszłym roku zmienić...

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje