Miłość Węgiel i Mgleja kwitnie. Nie odstępują się na krok
Roksana Węgiel i Kevin Mglej poznali się w pracy w 2022 roku przy okazji powstawania nowego albumu wokalistki. Z czasem połączyła ich nie tylko miłość do muzyki, ale i do siebie nawzajem.
Nie zważając na różnicę wieku (siedem lat), przeszłe doświadczenia (związek, z którego on ma kilkuletniego syna) czy zalewającą ich falę krytyki, para postanowiła być razem mimo wszystko. Niedawno, bo w wakacje 2024 roku, przypieczętowała swoje uczucie ślubem, ale i tak już zdążyła odnowić przysięgę.
Małżonkowie spędzają ze sobą mnóstwo czasu, w końcu dzielą ze sobą zarówno przestrzeń prywatną, jak i zawodową. Sielanka trwa, a oni czasami wydają się wręcz nierozłączni.
Tym razem Mglej pokazał się w telewizji bez żony u boku. I oto co o niej powiedział...
Nagle wyszło na jaw ws. Węgiel i Mgleja. Oto jak jego syn zwraca się do Roxie
W czwartek, 15 stycznia Kevin zagościł w "Pytaniu na śniadanie", aby opowiedzieć o ich najnowszym wspólnym projekcie - filmie "Miss Moxy. Kocia ekipa", który w piątek, 16 stycznia oficjalnie trafi do kin.
Oboje partnerzy dołożyli cegiełkę do animacji, użyczając swojego głosu w polskiej wersji językowej dubbingu, otwiera się w nowym oknie. To właśnie ze względu na premierę produkcji Roxie zmodyfikowała swoje plany na świętowanie urodzin, otwiera się w nowym oknie.
Do zaangażowania się akurat w to przedsięwzięcie skłonił zakochanych syn Mgleja. Producent powiedział o tym wprost, przy okazji wyjawiając, jak pięcioletni William zwraca się do macochy.
"Jeszcze nie widział [filmu], ale na pewno jest to fajna laurka i jeden z aspektów, który mnie motywował do podjęcia decyzji o dubbingu - żeby on ten film mógł zobaczyć. Zobaczyć ciocię i tatę w takiej roli" - wyznał w TVP.
Mglej pokazał się bez Roxie i wyznał o nich całą prawdę. Jest inaczej, niż ludzie myśleli
29-latek chciałby jednak, żeby jego pociecha pozostała po tej stronie ekranu. Wolałby, żeby chłopiec nie poszedł w ślady ojca, a tym bardziej o wiele silniej obecnej medialnie Roksany.
"Myślę, że znajdzie swoją drogę" - skwitował.
Mimo to William miał już okazję nieco zasmakować owego wielkiego świata. Kilkukrotnie zdarzyło się, że tata zabrał go ze sobą do pracy. Ale nie dzieje się to często - w końcu nie jest to ani odpowiednia pora, ani miejsce dla parolatka.
"(...) 28 stycznia [William] skończy dopiero 6 lat, więc jeżeli godzina takiego eventu czy w ogóle jego charakter na to pozwala, to jest z nami. Ale też staramy się go nie wciągać w ten świat publiczny. Także następne pytanie" - szybko zmienił temat Mglej.
Zobacz też:








