Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Meghan Markle nie chce rodzić z księciem Harrym! Wynajęła do tego specjalistkę!

Poród Meghan Markle (37 l.) zbliża się wielkimi krokami. Znana ze swojego perfekcjonizmu księżna Sussex z pewnością ma już zaplanowany szczegółowo ten wielki dzień. Okazuje się, że nawet wynajęła do pomocy „ciążową asystentkę”.

W Wielkiej Brytanii chyba nie mówi się obecnie o niczym innym, jak tylko o ciąży Meghan Markle. Księżna już niedługo urodzi swoje pierwsze dziecko, choć i na ten temat nie zabrakło plotek.

Reklama

Od pewnego czasu mówi się, że Meghan wcale nie jest w ciąży i nosi sztuczny brzuch, a dziecko urodzi wynajęta surogatka. Jednak z pewnością zwykli poddani nie dowiedzą się o tym, nawet jeżeli jest to prawdą.

Tymczasem i tak wszyscy czekają na rozwiązanie, a perfekcyjna żona księcia Harry’ego dokładnie wie, jak chce, by wyglądał jej poród. Na pewno na Sali porodowej zabraknie przyszłego taty...

Zamiast niego podczas porodu Meghan będzie wspierała wynajęta do pomocy asystentka - doula. Rolą douli jest motywowanie i wspieranie rodzącej oraz czuwanie nad jej komfortem psychicznym.

To ona, a nie książę Harry będzie trzymała Markle za rękę, gdy ta będzie rodziła swoje pierwsze dziecko. Ponoć asystentką Meghan została Lauren Mischon, 40-letnia matka trójki dzieci, jednak ona sama nie chce komentować doniesień zagranicznej prasy.

"Nie jestem upoważniona do rozmawiania na temat moich klientek" - powiedziała w rozmowie z dziennikarzem "The Sun".

Towarzystwo douli przy porodzie Meghan będzie nowością na królewskim dworze. Do tej pory żadna z rodzących królowych i księżnych nie zażyczyła sobie takiej asystentki przy porodzie. Czyżby Meghan miała wprowadzić nowy zwyczaj? 

***

Zobacz więcej materiałów wideo: 

Dowiedz się więcej na temat: Meghan Markle

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje