Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Meg Ryan weźmie ślub po raz drugi?

Wydawało się, że związek Meg Ryan (55 l.) należy do przeszłości. Jednak po tym, jak partner okazał skruchę, aktorka dała mu kolejną szansę.

Paparazzi, szukający tematu na ulicach Nowego Jorku, nie mógł uwierzyć w swoje szczęście. Oto szła przed nim Meg Ryan w czułych objęciach Johna Mellencampa (65 l.). Aktorka i wokalista przed laty byli parą, ale rozstali się w 2014 r.

Reklama

Już po kilku godzinach fotografie zakochanych pojawiły się w największych portalach internetowych. Nikt bowiem nie wiedział, że postanowili dać sobie kolejną szansę.

Kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością. To określenie najlepiej charakteryzuje ich związek. Gdy się poznali, ona miała za sobą rozwód z Dennisem Quaidem. Niezwykle burzliwy. Aktorka rozstała się bowiem z mężem pod wpływem fascynacji Russelem Crowe. Ale broniła się przed oskarżeniami o zdradę, tłumacząc, że Dennis nigdy nie był jej wierny.

Z kolei John ma za sobą aż trzy małżeństwa, m.in. z modelką Elaine Irwin, a ich owocem jest pięcioro dzieci. Co się stało, że w związku Meg i Johna zaczęło się psuć? Aktorka, nauczona doświadczeniem, gdy między nią a Dennisem dochodziło do medialnych przepychanek, dziś nie chce komentować swojego życia prywatnego.

Ale światło na te wydarzenia rzuca wywiad Johna. - Meg nie chce mieć ze mną nic wspólnego i nie winię jej za to, wręcz przeciwnie - przyznał niedawno w popularnym talk-show. - Kocham ją, ale ona mnie nienawidzi. Myślę, że to dlatego iż czasem zachowuję się jak dziecko. Potrafię wpaść w szał, narzekać na głupoty, jestem humorzasty. Mam wiele wad - kajał się. A na koniec zaskoczył wszystkich, oznajmiając: "Żadna moja kobieta nie była tak fantastyczna jak Meg".

Jak donoszą ich znajomi, publiczne przyznanie się do winy i ciepłe słowa, jakie John wysłał w kierunku gwiazdy, sprawiły, że postanowiła dać mu jeszcze jedną szansę. Co więcej, wystawiła swój nowojorski apartament na sprzedaż i podobno zamierza wprowadzić się do ukochanego. A stąd już krótka droga do kolejnego ślubu. - Oboje nie mówią: nie - przyznaje ich znajomy.

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:

Na żywo

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Meg Ryan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje