Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Matka Staraka nie akceptuje Agnieszki Szulim!?

Alicja Bachleda-Curuś (31 l.) złamała mu serce. Nie zaznał szczęścia z córką projektantki. Teraz Piotr Woźniak-Starak (34 l.) spotyka się ze skandalistką, co nie podoba się jego matce...

Choć dysponuje ogromnym majątkiem, jest skromny i raczej skryty.

Reklama

Na czerwonym dywanie  czuje się dość niepewnie.

Ona jest jego przeciwieństwem. Krzykliwy styl bycia, ostre wypowiedzi: o powiększeniu piersi, końcu miłości do męża, paleniu marihuany, niechęci do posiadania dzieci.

Ostatnio Agnieszka Szulim (36) w programie Kuby Wojewódzkiego znów zaszokowała wszystkich szczerym wyznaniem, że się masturbuje.

"Trudno sobie wyobrazić gorzej dobraną parę niż tych dwoje" - mówi "Na Żywo" osoba z otoczenia dziennikarki.

Jak udało się dowiedzieć, tygodnikowi "Na Żywo" związkiem Agnieszki i Piotra umiarkowanie zachwycona jest jego matka!

"Ma wątpliwości czy Agnieszka jest odpowiednią partią dla jej syna. Chciałaby, by syn się ustatkował, założył trwałą rodzinę.

Z Agnieszką to raczej niemożliwe. Nadal jest żoną innego, dopiero co zakończyła związek" - zdradza osoba z otoczenia rodziny milionerów.

Matka Piotra ponoć sądzi, że Agnieszka nie da szczęścia jej synowi.

Anna Woźniak-Woźniak wciąż pamięta, jak 10 lat temu podobnie myśląca aktorka – Alicja Bachleda-Curuś złamała serce jej syna. Zostawiła go, by robić karierę w Hollywood.

"Piotr przypłacił rozstanie załamaniem. Stał się imprezowiczem. Rodzina martwiła się jego hulaszczym trybem życia, na krótko zablokowała mu nawet dostęp do konta" - czytamy.

Dziwicie się obawom mamy Piotra?



Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Szulim

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje