Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Martyna Wojciechowska nie jest sama po rozstaniu z Przemkiem Kossakowskim! Zdjęcie mówi wszystko!

Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski sprawiali wrażenie małżeństwa wręcz idealnego. Informacja o ich rozstania dla wielu była więc szokiem. Sama gwiazda TVN nie kryła, że decyzja jej męża o rozstaniu także nią samą wstrząsnęła. Na szczęście 46-latka nie jest w tych trudnych chwilach sama. Po medialnej burzy, jaka przetoczyła się przez Polskę, podróżniczka uciekła z Warszawy i znalazła chwilę wytchnienia nad morzem. Zdjęcie, które zamieściła w sieci, wiele mówi o tym, jak teraz wygląda jej życie...

To bez wątpienia bardzo trudny czas dla Martyny Wojciechowskiej. Media od kilku dni rozpisują się na temat jej nagłego rozstania z Przemkiem Kossakowskim. 

Wciąż nie wiadomo tak naprawdę, dlaczego małżeństwo pary trwało tak krótki. Wojciechowska przyznała, że była mocno zszokowana i zaskoczona jego decyzją.

"Ta nagła zmiana była dla mnie wielkim zaskoczeniem, bo odpowiedzialność, zobowiązanie i dane słowo są i zawsze będą dla mnie wartościami nadrzędnymi. Moja decyzja o ślubie była głęboko przemyślana i traktowałam ją bardzo poważnie" - napisała w oficjalnym oświadczeniu. 

Dodała też, że jest jej bardzo ciężko, a do tego jej córka Marysia także mocno to wszystko przeżyła...

"Zapewne możecie sobie wyobrazić, co czuję i jak trudny jest to czas dla mnie i dla Marysi" - wyznała. 

Reklama

Wojciechowska uciekła z Warszawy po rozstaniu z Kossakowskim

Niespodziewanie okazało się, że to właśnie jej pociecha stała się jej pocieszycielką i to ona nadaje teraz sens jej życiu. 

Martyna postanowiła na jakiś czas wyjechać ze stolicy i udała się wraz z córką nad morze. 

Gwiazda podzieliła się właśnie z fanami zdjęciem z plaży, które opatrzyła zaskakującym opisem...

"Moja Marysia każdego dnia przypomina mi… JAK CIESZYĆ SIĘ ŻYCIEM! #IAMENOUGH Wspaniałego czwartku nam wszystkim życzę! M.
P.S. Mania mówi, że ma na tym zdjęciu źle ułożone ręce i obiecałam, że to napiszę" - czytamy. 

Wygląda na to, że nastoletnia pociecha stanęła na wysokości zadania i postanowiła dodać otuchy mamie, co bez wątpienia bardzo teraz Martynie się przyda...

***

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Martyna Wojciechowska | Przemek Kossakowski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje