Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Martyna Wojciechowska na konferencji Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego. Wzruszające przemówienie

Martyna Wojciechowska została ambasadorką Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego, a konkretnie paraolimpijek, które niebawem zaprezentują swoje umiejętności podczas igrzysk. Dziennikarka wystąpiła na specjalnie zorganizowanej konferencji. Podczas niej była bardzo wzruszona i zachwycona faktem, że może wziąć udział w tak ważnym i pięknym projekcie. Opowiedziała też o czymś jeszcze. Wyznała wszystko, co leżało jej na sercu.

Sensacyjne wieści o rzekomym rozstaniu Wojciechowskiej i Kossakowskiego ostatnio obiegły media. W sieci rozgorzały dyskusje na temat kondycji małżeństwa popularnej pary. 

A przecież wydawało się, że ich relacja jest idealna, że dobrali się jak w korcu maku. Oboje kochają podróże i chęć zwiedzania, poznawania świata rozumieją jak nikt inny. Mieli zatem ogromną szansę dogadać się...

Wygląda jednak na to, że tak się nie stało. Według informatora Pudelka małżonkowie rozstali się krótko po ślubie, który odbył się w październiku zeszłego roku.

Reklama

Żadne z zainteresowanych do tej pory nie skomentowało tych doniesień. Natomiast Wojciechowska opublikowała wpis dający do myślenia. W wymowny sposób odpowiedziała też na komentarz internautki.

Martyna Wojciechowska na konferencji Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego

Tymczasem Pudelek właśnie donosi, że Martyna celowo nie komentuje doniesień o rozstaniu z mężem. Ma to być związane z jej zaangażowaniem we współpracę z Polskim Komitetem Paraolimpijskim.

Właśnie dziś odbyła się konferencja prasowa Komitetu, podczas której podano pełny skład polskiej reprezentacji paraolimpijskiej oraz jej ambasadorów. Wśród tej drugiej grupy jest Martyna Wojciechowska.

Dziennikarka osobiście pojawiła się na konferencji. Wygłosiła przemówienie.

Dodała, że paraolimpijski są dla niej "bohaterkami dnia codziennego". Zasugerowała również, że jej misją jest pomaganie kobietom w spełnianiu marzeń i realizowaniu celów. Dlatego powołała fundację, która ma im w tym pomagać. 

Powiedziała też, że hasłem, które przyświeca jej przez całe życie jest: "Niemożliwe nie istnieje". I w jego myśl stworzyła stypendia dla paraolimpijek.

Na koniec podziękowała prezesowi Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego. Nie mogła nachwalić się Łukasza Szeligi.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »