Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Marta Żmuda-Trzebiatowska: Zła passa trwa!

Marta Żmuda-Trzebiatowska (29 l.) jeszcze niedawno była jedną z najbardziej wziętych aktorek. Dziś nie dostaje propozycji ról, a w jej życiu uczuciowym także ostatnio panuje pustka.

Premiera filmu, weekend w SPA , promocja książki - w ostatnim czasie 29-latkę często można spotkać na bankietach. Aktorka z czarującym uśmiechem pozuje fotoreporterom do zdjęć. Jednak gdy gasną światła, z jej oblicza znika szczęście.

Reklama

Tygodnik "Na Żywo" donosi, że Marta ma poważne problemy ze znalezieniem pracy.

"Bardzo martwi się o swoją aktorską przyszłość" - zdradza "Na Żywo" jej znajoma.

Od ponad roku nie weszła na plan żadnego filmu ani serialu. Gra tylko w sztuce "Ślub doskonały" w teatrze Kwadrat. A musi opłacać duży apartament i ma także inne zobowiązania finansowe.

Ostatnie jej role to postać Moniki w serialu "Julia" oraz Elzy w filmie "Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć". To za nią w kwietniu 2013 r. otrzymała antynagrodę Węża w kategorii "najgorsza aktorka". Z decyzją kapituły zgodziła się wówczas Karolina Korwin-Piotrowska.

"Ładne aktorskie drewno" - zmiażdżyła ją w "Maglu towarzyskim". Niestety, od dawna telefon Marty milczy, jakby reżyserzy o niej zapomnieli. To przez brak propozycji gwiazda zdecydowała się na reklamowanie linii ubrań jednej z marek.

Za użyczenie twarzy w kampanii otrzymała 50 tys. zł. Nie jest to wysokie honorarium, za podobny kontrakt można wynegocjować nawet 150 tys. zł.

Jednak, jak uważa jedna z agentek, wartość Żmudy-Trzebiatowskiej dla reklamodawców spadła, bo nigdzie nie gra. Kilka tygodni temu pojawiła się dla niej szansa na przełamanie złej passy.

Marta wzięła udział w castingu do filmu "Wkręceni", produkowanego przez twórców komedii "Och, Karol" i "Nie kłam kochanie", gdzie powierzono jej główne role. Także w tej produkcji miał jej partnerować Piotr Adamczyk. Ku jej zaskoczeniu przegrała z Dominiką Kluźniak.

"To był dla niej cios" - opowiada jej znajoma. Nie dość, że nad sferą zawodową zawisły czarne chmury, to życie osobiste Marty także nie napawa optymizmem. Kilka tygodni temu rozstała się z tancerzem Adamem Królem, z którym była ponad 10 lat.

"Przyszedł taki moment, że bardzo dużo rzeczy zmieniłam w moim życiu i zastanawiam się, co tak naprawdę chcę dalej robić" - wyznała w wywiadzie.

Wiadomo już, że aktorka chce stanąć po drugiej stronie kamery. Ma również gotowy scenariusz filmowy. Będzie to komedia, bo jak mówi, w Polsce brakuje dobrze napisanych intryg komediowych.

Dowiedz się więcej na temat: Marta Żmuda Trzebiatowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje