Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Marta Kaczyńska: Wielki miłosny zawód!

Tygodnik "Dobry Tydzień" donosi, że to prawdopodobnie koniec nowego związku Marty Kaczyńskiej (37 l.). Zdjęcia ukochanego z inną kobietą musiały ją bardzo zaboleć...

W ciepłe, letnie popołudnie na plaży na Mierzei Helskiej opala się para. Cieszą się słońcem, swoją bliskością i raczą whisky. Mijają minuty, a oni są coraz śmielsi w okazywaniu sobie czułości. 

Ona głaszcze go po nogach, on ją obejmuje. Wreszcie kobieta siada na kolanach mężczyzny i tak, przytuleni, zastygają na kilkanaście minut. Potem znikają razem za drzwiami pobliskiego pensjonatu.

Plażowicze rozpoznali przystojnego bruneta. Przez ostatni rok nie raz widywano go w towarzystwie Marty Kaczyńskiej.

Tym razem jednak to nie prezydentówna była obiektem jego gorących uczuć. Kilka dni wcześniej mężczyzna wieczór spędził z Martą w Sopocie. Spacerowali, trzymając się za ręce, pili herbatę z jednej filiżanki, a o zachodzie słońca wymienili czuły pocałunek. 

Reklama

Nauczona dwoma poprzednimi nieudanymi małżeństwami Kaczyńska nie afiszowała się z nowym związkiem. Długo ukrywała partnera, a jedyne, na co sobie pozwalała, to prezentowanie na swoim profilu na Instagramie okazałych bukietów, które jej ofiarowywał. Po długim czasie zdecydowała się wpuścić go do swojego życia. Zaufała.

Przedstawiła ukochanego córkom, a tego lata zdecydowali się nawet wyjechać na wspólne wakacje, by dziewczynki mogły lepiej poznać wybranka mamy.

"Nie sądziła jednak, że rozczarowanie przyjdzie tak szybko..." - czytamy w tygodniku.

***


Dobry Tydzień
Dowiedz się więcej na temat: Kaczyńska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »