Wiśniewscy nie zwalniają tempa. Występ Mandaryny w "Tańcu z gwiazdami" to dopiero początek
O rodzinie Wiśniewskich w ostatnich tygodniach jest naprawdę głośno. I to nie tylko za sprawą rozwodu Michała Wiśniewskiego. W obecnej edycji "Tańca z gwiazdami" na parkiecie można oglądać Mandarynę, która z odcinka na odcinek zaskakuje widzów i zbiera coraz lepsze opinie.
W ostatnim odcinku show Marta mogła zaprosić do występu swoich najbliższych, otwiera się w nowym oknie. Na parkiecie zatańczył z nią syn Xavier, o oprawę muzyczną zadbał Michał Wiśniewski wraz z córką Etiennette. Na widowni zasiadła za to córka Fabienne. Rodzina pokazała, że mimo życiowych zmian wciąż potrafi się wspierać i wspólnie realizować kolejne projekty.
Jakby tego było mało, kilka dni temu Mandaryna i Xavier wydali wspólny utwór, który już teraz cieszy się dużym zainteresowaniem fanów.
Xavier Wiśniewski odziedziczył dwie ważne cechy po rodzicach. Jest z tego dumny
Przy okazji promocji nowego singla Mandaryna i Xavier, otwiera się w nowym oknie gościli na antenie Polskiego Radia Czwórki. Artyści opowiadali nie tylko o swojej muzycznej współpracy, ale także o rodzinnych relacjach.
Zapytani o cechy, które ich zdaniem są dziedziczne w rodzinie Wiśniewskich, wskazali dwie szczególnie istotne.
Xavier przyznał, że najważniejszą z nich jest rodzinność.
"Na pewno jesteśmy dość rodzinni. Dbamy o siebie nawzajem, mimo tego, że każde z nas jest zupełnie inne, to mamy jakiś wspólny fundament, który jest ważniejszy niż cała reszta i zawsze możemy na siebie liczyć" - przyznał.
Mandaryna z kolei zwróciła uwagę na poczucie humoru, które od lat łączy wszystkich członków rodziny.
"Mamy momentami takie absurdalne poczucie humoru, to też jest takie bardzo nasze. Umiemy odczytać wiele min, które są nawet nie do końca widoczne dla innych" - przyznała.
Marta Wiśniewska nie kryje dumy z syna. Tym Xavier ją zawstydził
Xavier Wiśniewski przyznał również, że po rodzicach odziedziczył pracowitość. Artysta nieustannie pracuje nad nową muzyką i chętnie angażuje się w projekty, które pozwalają mu zdobywać kolejne doświadczenia.
"Nie chcę się zatrzymywać. Nie zwalniamy tempa, trzeba cały czas cisnąć. Kolejny projekt goni kolejny" - powiedział.
Mandaryna nie ukrywa, że jest pod ogromnym wrażeniem determinacji swojego syna. Sama przyznaje, że choć również lubi angażować się w nowe przedsięwzięcia, to nie zawsze udaje jej się doprowadzić wszystkie plany do końca.
"Podoba mi się to, bo ja lubię dużo pracować i często też wchodzę w projekty, a jak w nie wchodzę, to tam jest tysiąc procent. Natomiast jak widzę, ile muzyki Xavier tworzy, jak wiele przyjemności mu to sprawia, to myślę: 'a mój singiel od trzech lat leży'" - dodała z uśmiechem Marta.

Zobacz też:








