Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Marcysia chce zająć się domem

Kilka tygodni temu Magdalena Stużyńska (37 l.) po raz drugi została mamą chłopca, a jej 6-letni syn Bruno powitał na świecie braciszka. Aktorka obecnie intensywnie ćwiczy, by wrócić do formy sprzed ciąży.

- Madzia od powrotu do domu ćwiczy ostro, żeby jak najszybciej wrócić do formy sprzed ciąży - zdradza "Rewii" jej przyjaciółka. Aktorka po poprzedniej ciąży nie miała problemów z powrotem do dawnej wagi, bo pomógł jej pierwszy syn.

Reklama

- Okazało się, że Bruno ma alergię pokarmową, więc musiałam zastosować ostry reżim żywieniowy. Kolejne 9 miesięcy, gdy karmiłam synka, mogłam jeść tylko gotowaną kaszę, ryż, indyka pieczonego, jabłko pieczone, gotowane warzywa i chleb z oliwą. Nie mogłam pozwolić sobie nawet na kieliszek czerwonego wina ani na kawę, którą bardzo lubię. W efekcie zrzuciłam wtedy chyba 10 kilogramów - wspomina.

Tym razem jest inaczej. Drugi malec jest zdrowy i aktorka może jeść wszystko. Ale nie chce sobie folgować. Intensywnie ćwiczy, ponieważ zamierza jak najszybciej odzyskać linię. I nie o urodę jej chodzi, a o zdrowie i siły dla maluchów.

- Magda twierdzi, że teraz jest najlepszy czas, żeby zająć się domem i dziećmi. Ona to uwielbia, świetnie czuje się w roli mamy i żony. A do pracy wróci, jak odchowa dzieci - dodaje jej dobra przyjaciółka.

SK

(nr 19)

Dowiedz się więcej na temat: Magdalena Stużyńska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL