Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Marcin Pendowski znany z Fisz Emade Tworzywo po wypadku zapadł w śpiączkę! Dramat polskiego muzyka

Marcin Pendowski to muzyk znany ze współpracy z Fisz Emade Tworzywo. W czerwcu tego roku miał groźny wypadek! Został potrącony, a zdarzenie to spowodowało, że zapadł w śpiączkę. Dodatkowo miał połamaną czaszkę w 10 miejscach, obrzęk mózgu i stłuczony bark. Jak się okazało, po wypadku czekały go kolejne trudne chwile!


Marcin Pendowski w tym roku przeszedł wypadek, po którym zapadł w śpiączkę, a także miał wiele złamań oraz obrzęk mózgu. Pomimo tego, że od wypadku minęły już 2 miesiące, artysta nadal zmaga się z problemami zdrowotnymi. Jak przyznał w wywiadzie, zdarzenie było bardzo groźne i do dziś nie odzyskał pełnej sprawności.

Dramat polskiego muzyka. Uległ groźnemu wypadkowi!

Niestety na tym dramat basisty się nie kończy! W wyniku wypadku miał również złamaną miednicę, dlatego porusza się na wózku inwalidzkim. Czy kiedyś wróci do pełnej sprawności?


Co się stało?

Pendowski wyznał, że jest ofiarą zdarzenia. Do wypadku doszło podczas jazdy na motorze w Warszawie. Gdy miał zielone światło, zderzył się z nim samochód osobowy, który przejechał na czerwonym świetle. Niestety do dziś artysta nie otrzymał odszkodowania od sprawcy! Sprawa nadal trwa i zajmuje się nią prokuratura.

Reklama

Muzyk chce żyć jak dawniej!

Basista powoli wraca do pracy. W sieci zamieścił najnowsze nagranie o nazwie "Gratulujemy" (sprawdź!). Pomysł na piosenkę i teledysk miał jeszcze przed wypadkiem, niestety czerwcowe wydarzenie pokrzyżowało mu plany na dokończenie utworu.

Trzymamy kciuki, aby muzyk jak najszybciej wrócił do zdrowia!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »