Skolim zrobił karierę na cały kraj. Gra po kilka koncertów dziennie
Skolim jest obecnie jednym z najbardziej rozpoznawalnych artystów w Polsce. Konrad Skolimowski znany jest jednak nie tylko ze swoich przebojów, ale także z tego, że chętnie wykorzystuje popularność do promowania własnych przedsięwzięć biznesowych.
Wokalista zasłynął m.in. uruchomieniem własnej stacji paliw oraz sprzedażą gadżetów dla fanów. Niedawno głośno było także o jego współpracy z firmą produkującą wędliny. Wielu fanów jest przekonanych, że nie jest to ostatni nietypowy produkt sygnowany nazwiskiem gwiazdora.
Marcin Miller został zapytany o karierę Skolima. "Nie osiągnął niczego, czego ja bym nie osiągnął"
O fenomen Skolima został ostatnio zapytany Marcin Miller. Tomasz "Szalony Reporter" Matysiak wprost spytał lidera zespołu Boys, czy uważa, że gdyby był młodszy, mógłby osiągnąć podobny sukces. Ku zaskoczeniu wielu wokalista stwierdził, że w przeszłości sam realizował podobne pomysły i nie widzi w karierze młodszego kolegi niczego, czego sam wcześniej by nie dokonał.
"Jak prześledzić moją karierę, to Skolim nie osiągnął niczego, czego ja bym nie osiągnął. Miałem swoje marki odzieżowe, grałem w reklamach, (…) ochrona na moich koncertach wynosiła omdlałe dziewczyny" - wyliczał.
Co więcej, Miller uważa, że wyprzedził Skolima również pod względem muzycznych inspiracji.
"Śledząc moją karierę, to latino już dawno temu zacząłem [grać], tylko wtedy nie było to akurat modne, ale grałem takie utwory" - dodał.
Marcin Miller ma dobry kontakt ze Skolimem, ale nie we wszystkim się z nim zgadza
Mimo dość chłodnej oceny kariery Skolima Marcin Miller nie ukrywa, że darzy młodszego kolegę sporą sympatią. Artyści dobrze się znają, ponieważ wspólnie zasiadają w jury programu "Disco Star".
"Ze Skolimem mam bardzo dobre relacje, nawet siedzimy razem w jury programu. Gdybyśmy się nienawidzili, to byśmy się w ogóle nie odzywali do siebie" - powiedział wokalista.
Marcin Miller podziwia Skolima za to, jak skutecznie potrafi wykorzystywać swoją popularność. Jednocześnie uważa, że "Królowi Latino" czasami przydałoby się nieco więcej pokory.
"On robi to, co robi, ale ma łeb. W wielu kwestiach zgadzam się z nim. Może troszeczkę urósł i jego pozycja dodaje mu zbyt wiele odwagi, dlatego (…) niektóre jego zwroty są niefortunne, ale chłop głupi nie jest" - dodał, nawiązując do niedawnej afery związanej z tzw. ustawą dla artystów.
Zobacz też:
Prezenterka "DDTVN" dosadnie podsumowała Skolima. Nie owijała w bawełnę
Kazadi szczerze o emeryturach gwiazd. Odpowiada Skolimowi








