Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Decyzja Marty Wiśniewskiej o udziale w 19. edycji "Tańca z gwiazdami" zbiegła się w czasie z medialnymi doniesieniami o reaktywacji jej związku z Michałem Wiśniewskim, co, rzecz jasne, jeszcze podkręciło emocje.
Marta i Michał Wiśniewscy znów razem
To, że się w końcu zejdą, dla wielu fanów było oczywiste od dawna, jednak sami zainteresowani mieli w tej kwestii spore wątpliwości. Wyrazili je właśnie w nagranej wspólnie piosence "Będzie było". Z tekstu wyraźnie przebija obawa, czy jest sens wracać do siebie, jednak ostateczny przekaz nastraja optymizmem.
Trudno nie doszukiwać się w tym utworze wątków autobiograficznych obydwojga twórców.
Przez 20 lat, które upłynęły od rozstania wiele się między Wiśniewskimi wydarzyło i były czasy, gdy nawet nie za bardzo się tolerowali. Na szczęście jednak udało im się dojść do porozumienia i małymi kroczkami doszli do wniosku, że jednak są dla siebie stworzeni.
Marta Wiśniewska w TzG idzie jak burza
Oboje chętnie zapewniają o wzajemnym wsparciu podczas "Tańca z gwiazdami", chociaż nie wydaje się, żeby Mandaryna, ze swoimi tanecznymi predyspozycjami, jakoś szczególnie go potrzebowała.
W pierwszym odcinku Marta i partnerujący jej Krystian Rzymkiewicz okazali się jedną z dwóch pary ocenionych najwyżej. Co nie znaczy wysoko, bo jury, wyjątkowo, było bardzo wstrzemięźliwe w wystawianiu not.
W drugim odcinku Mandaryna otrzymała od Iwony Pavlović zaledwie 4 punkty, jednak, jak zaledwie tydzień później wyszło na jaw, że to tylko chwilowe załamanie formy. Rumba, którą zaprezentowała w trzecim odcinku, została oceniona na 39 punktów, czyli blisko ideału.
Mandaryna ujawniła, jak wspierają ją bliscy
Jak wyznała Wiśniewska za kulisami show, nieustająco może liczyć na wsparcie córki, Fabienne i syna Xaviera, którym taniec też nie jest obcy. Jak ujawniła Mandaryna w rozmowie z Pudelkiem:
"Zawsze na widowni siedzą moje dzieci, które trzymają za mnie kciuki i to jest dla mnie niezmierne ważne, że oni są. Bardzo nas wspierają i motywują. To dla mnie bardzo ważne. Fabka przyniosła nam ostatnio cynamonki. Trzymają za mnie kciuki. To jest niesamowita energia, jak oni mówią: "Mama, dajesz!", która mama by nie chciała tak słyszeć".
Jak wyznała Mandaryna, były mąż wspiera ją, jednak, mając na względzie jej grafik i sugestie tanecznego partnera, nie rozprasza jej telefonami:
"Nie dzwoni do mnie przed występem, bo przed występem stoję na greenromie, bo zazwyczaj jestem ostatnia albo przedostatnia, więc trudno jeszcze odbierać telefony. To moment na to, żebyśmy byli skupieni, ale trzyma kciuki za nas bardzo mocno".
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" na Polsat Box Go

Zobacz też:
Ledwie zeszła z parkietu "Tańca z gwiazdami" i wyznała o Wiśniewskim. Chodzi o ich miłość
Niewiarygodny występ Mandaryny w "TzG". Jurorzy pod wrażeniem
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








