Mieszkająca we Włoszech Małgorzata Mikusek w sierpniu ubiegłego roku pochwaliła się, że jest zakochana w Polaku, którego tożsamości nie chciała ujawnić. Jak wyznała w rozmowie z TVP, stało się to krótko po zakończeniu 7. edycji "Sanatorium miłości":
"Po zakończeniu nagrań zostałam w Polsce. W czerwcu przyjechałam do Włoch, by spędzić czas z moją wnuczką. Zaczęły się wakacje, przyjechało do mnie sporo znajomych, wszyscy związani z programem. Przyjechała Ania Wojnarowska z przyjaciółką. Przyjechały też osoby, których nie pokazywały kamery, z ekipy zdjęciowej. Był też jeszcze jeden mężczyzna, który jest bardzo zakochany we mnie".
Małgorzata z "Sanatorium miłości" 7 ma jedyną wnuczkę
Małgorzata na razie woli, by nowa miłość rozwijała się po cichu, za to chętnie opowiada o wnuczce, z którą jest bardzo blisko związana, chociaż nie spokrewnione. Jak zapewnia w wywiadzie dla TVP, nie widzi różnicy między byciem babcią przyszywaną, a spokrewnioną:
"Dla mnie to nie ma absolutnie żadnego znaczenia. To jest moja wnuczka. I tyle w temacie. Jestem specjalną babcią".
Małgorzata z "Sanatorium" dwa razy obchodzi Dzień Babci
11-letnia Lucrezia jest rodzoną wnuczką męża Małgorzaty z poprzedniego małżeństwa. Seniorka ma świetne relacje z pasierbicą, do tego stopnia, że była pierwszą osób, której powiedziała o ciąży:
"Andrea długo starała się o dziecko. Kiedy przyszła do mnie z tą wiadomością, powiedziałam tylko jedno: już to dziecko kocham".
Z racji miejsca zamieszkania i faktu, że jej wnuczka jest Włoszką, Małgorzata świętuje Dzień Babci dwukrotnie. Jak wyjaśnia, tam też to jest ważne święto, chociaż nie jest podzielone na dedykowane osobno babci, a osobno dziadkowi, jak w Polsce:
"We Włoszech Dzień Babci i Dziadka obchodzimy drugiego października, w święto Aniołów Stróżów. Uważa się, że dziadkowie są jak strażnicy - mądrzy, doświadczeni i bardzo ważni w wychowaniu kolejnych pokoleń.
Małgorzatę Mikusek z przyszywaną wnuczką łączy silna więź
Lucrezia to jedyna wnuczka Małgorzaty, dlatego może liczyć na całą jej uwagę. Jak zapewnia seniorka, jest jej oczkiem w głowie, a spędzany wspólnie co roku miesiąc wakacji to dla nich specjalny czas:
"Rozpieszczam Lucrezię. Bardzo. Tańczymy, pływamy, wygłupiamy się. W wodzie uczę ją polskiego. Jak chce, żebym zrobiła fikołka, musi powiedzieć słowo po polsku. Często słyszę: jaka piękna córka. A ja odpowiadam: to nie córka, to wnuczka. I wszyscy mówią, że jest do mnie podobna".
Zobacz też:
Gosia z "Sanatorium miłości" dopiero co mówiła, że jest zakochana. "Ślubu nie będzie"
Małgosia z "Sanatorium miłości" wreszcie się przyznała. "Stało się!"
Małgorzata z "Sanatorium" tego nie wytrzyma u partnera. Liczy na zmianę








