Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Małgorzata Rozenek założyła fundację

Małgorzata Rozenek (??) za pośrednictwem fundacji zamierza pomagać uczestniczkom programu "Projekt Lady". Celebrytka na razie nie chce jednak zdradzać szczegółów.

Młodziutka narzeczona Radka Majdana została gospodynią nowego edukacyjno-rozrywkowego programu stacji TVN. W reality show "Projekt Lady" weźmie udział dwanaście kobiet o trudnej przeszłości i zachowaniu, które cechuje agresja i wulgarność.

Dzięki programowi mają nauczyć się, jak być damą i nabrać sił do całkowitej zmiany swojego życia.

Małgorzata Rozenek zapewnia, że uczestniczki show otrzymają wsparcie nie tylko w czasie trwania programu.

Reklama

- Ostatnio rozmawiałyśmy o fundacji na planie "Projekt Lady". I zaczęło się to ruszać - ujawnia agencji informacyjnej Newseria Lifestyle. 

Prezenterka założyła fundację, której celem będzie dalsza pomoc uczestniczkom programu. Nie chce zdradzać szczegółów swojego projektu.

Nie ukrywa jednak, że w tworzeniu programu pomocy inspirowała się słowami dziennikarki Newserii Lifestyle, która przeprowadzała z nią wywiad.

- Podsunęłaś mi bardzo dobry pomysł, który teraz właśnie powoli zaczynamy realizować. Dużo dobrego wydarzy się w życiu moich podopiecznych z programu "Projektu Lady" - mówi Małgorzata.

Uczestniczki show walczyć będą o główną nagrodę w postaci w pełni sfinansowanego i opracowanego indywidualnego toku rozwoju i dalszej edukacji. Nowe reality show pojawi się na antenie TVN najprawdopodobniej wiosną tego roku.

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Małgorzata Rozenek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »