Trzeci sezon "Królowej przetrwania" wystartował. Uczestniczki już w pierwszym odcinku nie gryzły się w język
W środę 4 marca ruszył trzeci sezon "Królowej przetrwania". W tej edycji prowadzącą jest Małgorzata Rozenek-Majdan. Angaż celebrytki do show dla wielu osób był zaskoczeniem. Mało kto obstawiał, że prezenterka zgodzi się wziąć udział w projekcie, który jest tak kontrowersyjny.
W tym sezonie biorą udział między innymi: Dominika Serowska, Maja Rutkowski, Nicol Pniewska, Agnieszka Grzelak, Karolina Pajączkowska oraz Ilona Felicjańska. Już pierwsze wypowiedzi uczestniczek, które padły na planie odbiły się w mediach szerokim echem.
Małgorzata Rozenek opowiedziała o kulisach angażu do "Królowej przetrwania". Nie ogranicza się
Małgorzata Rozenek w rozmowie z Pudelkiem opowiedziała trochę o tym, jak udaje jej się łączyć pracę na planie programu rozrywkowego z innymi obowiązkami zawodowymi. Prezenterka bardzo ceni sobie to, że może rozwijać się na wielu płaszczyznach. Nie ma problemu z tym, żeby swoją twarzą promować zarówno poważne inicjatywy, jak i programy telewizyjne.
"To jest dla mnie istotne, bo mam poczucie, że moje życie ma wtedy treść, że moje życie jest bogatsze, bo próbuję z różnych miejsc różnych dań. Świat ma tyle do zaoferowania! Trochę właśnie z tej ciekawości różnych kultur, kuchni i smaków, sięgam po różne środki ekspresji" - wyjaśniła.
Gosia dodała także że jest bardzo ciekawa świata oraz ludzi, którzy są różni od niej.
Małgorzata Rozenek oceniła uczestniczki "Królowej przetrwania". Zaskoczyła się negatywnie
Małgorzata Rozenek-Majdan we wspomnianej rozmowie wyjawiła także, że jako prowadząca starała się być obiektywna wobec uczestniczek. Nie do końca jej się to jednak udawało. Na niektóre z influencerek patrzyła przez pryzmat tego, co słyszała o nich wcześniej.
"Zupełnie szczerze, mogę powiedzieć, że tak, miałam takie pewne wyobrażenia. Bardzo starałam się ich nie mieć, zależało mi, żeby być obiektywną i nie przenosić swoich przemyśleń na pracę na planie, ale jesteśmy tylko ludźmi, nie da się tego oddzielić" - wytłumaczyła się.
Prowadząca "Królowej przetrwania" wyjawiła, że to, jak uczestniczki zachowywały się na planie, odbiło się także na niej. Niektóre z pań zaskoczyły ją pozytywnie, a niektóre niestety negatywnie.
"Jest bardzo wiele takich zaskoczeń dla mnie samej, i pozytywnie, i negatywnie. Ten program nie pozostawia nikogo obojętnym, nawet prowadzącej. Mamy takie poczucie, że nasz stosunek do konkretnych uczestniczek nie tylko zmienia się w trakcie trwania programu, ale i z odcinka na odcinek. W jednym możesz kogoś lubić, a w kolejnym zupełnie nie rozumieć" - wyjaśniła.
Ciekawe, kogo Małgosia polubiła, a kogo nie?
Zobacz też:
Huczy wokół zachowania Pajączkowskiej w "Królowej przetrwania". W końcu zabrała głos








