Reklama

Reklama

Reklama

Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan spędzili sylwestra osobno

Nadejście nowego roku Radosław Majdan (43 l.) świętował bez Małgorzaty Rozenek (wiek nieznany, metryka zaginęła). Gdzie w tym czasie była jego ukochana?

Odkąd były piłkarz związał się z Perfekcyjną Panią Domu, przepoczwarzył się w domatora, który najbardziej marzy o spłodzeniu potomka.

Jak pisaliśmy kilka tygodni temu, zdołał nawet przekonać do tego ukochaną.

Najpierw jednak oboje muszą mieć pewność, że ich związek przetrwa. A niewykluczone, że ten znalazł się właśnie na zakręcie.

Jak ustalił tygodnik "Twoje Imperium", ostatniego sylwestra zakochani spędzili oddzielnie. I to nie z powodów zawodowych!

- Spotkałem Radka we Wrocławiu na sylwestrze TVP. Najpierw w hotelu, z którego wychodził z jakimś znajomym, a potem w klubie, tuż za sceną na Rynku. Wstęp miały tam tylko gwiazdy i ich goście - mówi informator gazety, prosząc o anonimowość.

Reklama

- Majdan świętował w otoczeniu znajomych, nie brakowało wśród nich kobiet bardzo w jego typie. Potem wyszli i zniknęli mi z oczu. Ale Rozenek nigdzie nie widziałem - dodaje.

Gdy dziennikarze tygodnika zatelefonowali do Radosława Majdana z pytaniem, jak się bawił w tę najważniejszą noc w roku, odpowiedział:

- Sylwestra spędzałem z ukochaną osobą za kulisami koncertu TVP. Sam nie śpiewam, ale mam dużo znajomych wśród muzyków i osób związanych z tym światem.

Czy mówiąc o "ukochanej" miał na myśli Małgorzatę?

- Powiedziałem już wystarczająco dużo. Do widzenia... - zakończył rozmowę.

Twoje Imperium
Dowiedz się więcej na temat: Radosław Majdan | Małgorzata Rozenek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy