Małgorzata Potocka może pochwalić się imponującą karierą
Małgorzata Potocka jest jedną z najbardziej cenionych, a przy tym najbardziej zapracowanych artystek w naszym kraju. Aktorka filmowa, serialowa i teatralna oraz ceniona reżyserka pomimo upływu lat nie zwalnia tempa.
Wciąż angażuje się w kolejne przedsięwzięcia i nie boi się nowych wyzwań. Niedawno potwierdziła, że pojawi się w nadchodzącej edycji "Tańca z gwiazdami".
72-latka potwierdziła tę zaskakującą informację w rozmowie z "halo tu polsat". Małgorzata Potocka wyznała, że decyzję podjęła po namowie wielu koleżanek z branży, które brały już udział w rywalizacji o Kryształową Kulę.
Małgorzata Potocka nigdy nie miała szczęścia w miłości
Chociaż kariera aktorki, reżyserki i producentki filmowej pełna jest sukcesów, Potocka ma za sobą bardzo burzliwe życie miłosne, w którym nie brakowało licznych zawodów i rozczarowań.
W jednym z najnowszych wywiadów artystka wróciła pamięcią do wydarzeń sprzed lat i zdradziła, że wielokrotnie zastanawiała się nad tym, co było powodem jej niepowodzeń w relacjach z mężczyznami. Jak przyznała, przeprowadzała na ten temat dyskusje także ze specjalistami.
"Przeszłam takich rozmów milion i te rozmowy są najgłupsze na świecie (...). Dlatego, że oni próbują znaleźć definicję, rozwiązanie. Ty siedzisz na kanapie, a on mówi: 'Dlatego pani od 50 lat jest sama (...)'. To jest kompletna bzdura. Na całym świecie są pary, które się dobierają i rozpadają. Dobierają i rozpadają. Nie ma definicji" - tłumaczyła w rozmowie z magazynem "Viva!".
Małgorzata Potocka gorzko ocenia swoje związki
Małgorzata Potocka z perspektywy czasu ocenia, że chociaż miała okazję poznać na swojej drodze wielu wspaniałych mężczyzn, żaden z nich przejawiał cech dobrego partnera.
"Ja trafiałam na wspaniałych artystów, wspaniałych mężczyzn, ale (...) oni kochając mnie (...) przede wszystkim kochali siebie. Nagle zrozumiałam, że żaden z tych mężczyzn mnie nie wspierał" - dodała.
Artystka dziś zdaje sobie sprawę, że nie tak powinien wyglądać wartościowy związek. Taka refleksja przyszła do aktorki jednak po wielu latach.
"Ja miałam poczucie, że ja jestem włączona w ich życie, w projekt. Tak, ja byłam dumna z tego, że biorę w tym udział. A to nie na tym polega relacja" - wyjaśniła.
"Tak tylko jest po prostu sytuacja partnerstwa, którego teraz z perspektywy czasu widzę, że nie było" - podsumowała Małgorzata Potocka w tym samym wywiadzie.
Zobacz też:
Helena Englert zapytana o udział w "Tańcu z gwiazdami". Postawiła sprawę jasno. A jednak
Najpierw Lesar, teraz Jeschke. Wymowne słowa o udziale w "TzG"
Juror "Tańca z gwiazdami" został ojcem. Podzielił się wielkim szczęściem








