Reklama

Reklama

Reklama

Małgorzata Kożuchowska przez ciążę zrezygnuje z wielkiego marzenia!?

Małgorzata Kożuchowska (42 l.) od dawna marzyła, że dzień kanonizacji Jana Pawła II będzie świętowała w Rzymie. Niestety, nie wiadomo, czy obecny stan jej na to pozwoli...

To dla aktorki miał być najpiękniejszy prezent na jej 43. urodziny.

Tak niesamowicie się złożyło, że jej urodziny przypadają w tym samym dniu, co zapowiadana kanonizacja Jana Pawła II.

Od kilku miesięcy Małgosia planowała podróż do Włoch, bo nie wyobrażała sobie, aby mogło jej tam zabraknąć.

Jednak nieoczekiwanie jej plany nieco się skomplikowały...

"Główną przeszkodą są sprawy zdrowotne - aktorka dostarczyła w końcu zwolnienie lekarskie do Teatru Narodowego.

Musiała zrezygnować z amerykańskiego tournee zespołu, bo długi lot nie jest dla niej wskazany. Teraz oczekująca pierwszego dziecka gwiazda zastanawia się, czy podróż do Rzymu też nie będzie zbytnim obciążeniem" - czytamy we "Fleszu".

Reklama

Małgosia ma nadzieję, że jej stan pozwoli jej jednak udać się do Rzymu. Ma w końcu za co dziękować nowemu świętemu...

"Małgorzata chciałaby móc w tak szczególnym dniu pomodlić się o pomyślność dla swojej rodziny.

Dla niej i dla jej męża, za każdym razem wyprawa do Wiecznego Miasta jest podróżą sentymentalną - poznali się na pokładzie samolotu do Rzymu w 2005 roku.

W zeszłym roku spędzili w stolicy Włoch Wielkanoc. Bez wątpienia to miasto jest dla nich miastem szczęśliwym" - czytamy.

Mamy nadzieję, że jej marzenie jednak się spełni...









pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Małgorzata Kożuchowska | Bartłomiej Wróblewski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »