Małgorzata Rozenek, otwiera się w nowym oknie od niedawna spełnia się jako prowadząca programu "Królowa przetrwania". Reality show od początku wzbudza duże emocje - uczestniczki mierzą się nie tylko z trudnymi warunkami, ale też z napięciami w grupie i własnymi słabościami.
W trzecim sezonie "Królowej przetrwania" biorą udział m.in. Ilona Felicjańska, otwiera się w nowym oknie, Monika Jarosińska, Karolina Pajączkowska, otwiera się w nowym oknie, Nicol Pniewska (była dziewczyna Allana Enso, syna Edyty Górniak), Maja Rutkowski, Dominika Serowska, otwiera się w nowym oknie (partnerka Marcina Hakiela) czy Dominika Tajner, otwiera się w nowym oknie.
Małgorzata Rozenek-Majdan o pracy na planie "Królowej przetrwania"
Rozenek udzieliła niedawno wywiadu na łamach Newserii, gdzie opowiedziała o trudnych doświadczeniach związanych z wymagającym planem zdjęciowym programu. Gwiazda wróciła pamięcią do swojego udziału w programie podróżniczym TVN, w którym była z mężem.
"W trakcie 'Azji Express' dane mi było przeżyć niemal taki sam rodzaj (...) doświadczeń jak uczestniczki 'Królowej przetrwania'. Na planie w Sri Lance one (...) dawały z siebie wszystko, ale po powrocie do domu, po wyspaniu się i zregenerowaniu dziewczyny mówią, że chętnie by tam wróciły i przeżyły to jeszcze raz. W tych (...) doświadczeniach jest bowiem coś niesamowicie ciekawego i zupełnie innego niż nasza zwykła codzienność" - mówiła agencji Newseria Małgorzata Rozenek-Majdan.
Rozenek-Majdan przekonuje, że jest typem osoby, która dobrze radzi sobie w wymagających warunkach.
"Totalnie nie miałabym z tym problemu, bo ja w ogóle jestem typem, który radzi sobie w trudnych sytuacjach, więc dla mnie odcięcie od zdobyczy cywilizacji oczywiście byłoby zauważalne, ale to nie byłby koniec świata" - zauważyła..
Małgorzata Rozenek-Majdan szczerze o zachowaniu uczestniczek "Królowej przetrwania"
Małgorzata Rozenek-Majdan podkreśliła, że o ile ma przy sobie swoich bliskich, to jest w stanie przetrwać każde warunki.
"Jestem w stanie być wszędzie, w każdych warunkach, tylko mam ogromny problem z byciem bez moich bliskich. A jeżeli obok mam Radzia, jeżeli są chłopcy, to wtedy mogę wszystko. Kiedy pracowałam w Sri Lance, byliśmy w stałym kontakcie. Z reguły jest tak, że jak jesteś daleko, to dzwonisz częściej niż wtedy, kiedy jesteś blisko. Jak byłam na planie, to miałam potrzebę częstego kontaktu z Radziem i z moimi [pociechami]" - mówi.
Podobną zależność prowadząca programu zauważyła u jego uczestniczek, które również silnie odczuwały brak kontaktu z najbliższymi.
"Dziewczyny były nawet zdziwione, że nie odczuwają tak bardzo tego, że nie mają telefonów, tylko brakowało im tego, że nie mogły zadzwonić do rodziny. Dlatego też największe i najbardziej zażarte (…) były wtedy, kiedy do wygrania był właśnie telefon do bliskiej osoby" - wspomina prezenterka.
Zobacz też:








