Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Małgorzata Foremniak: W końcu siebie lubię!

O jej romansie z Pawłem Delągiem (48 l.) w mediach huczało. Z "wielkiej medialnej miłości" nic jednak nie wyszło. Dlaczego Małgorzata Foremniak (51 l.) wciąż jest samotna?

Nie mam partnera, ale nie jestem sama – takim wyznaniem podzieliła się ze swoimi fanami Małgorzata Foremniak.

Reklama

I, by nikt nie miał wątpliwości, co miała na myśli, uzupełniła: 

"Przyszedł czas, by stworzyć ten najważniejszy związek, samej ze sobą. Wolę siedzieć na planie cały dzień, mieć zadania do wykonania. Nie zakładam jednak, że do końca życia będę samotna. Ciągle jestem otwarta na ludzi...

Rozwój duchowy jest ważny

Rzeczywiście woli „siedzieć na planie”, bo pracuje bardzo dużo. Ku radości wielbicieli pary: Foremniak – Żmijewski, dawni małżonkowie z „Na dobre i na złe” jako para powrócili niedawno w serialu „W rytmie serca”.

Zagrała też w filmie „Kobieta sukcesu”. Od lat jako jurorka związana jest z programem „Mam talent”, występuje w teatrze. Już we wrześniu premiera spektaklu „Nina” w warszawskim Teatrze Buffo, w którym pani Małgorzata gra tytułową bohaterkę.

Prywatnie też ma powody do radości. Od lat marzyła o „czymś” w górach. Spełniła swoje pragnienie. Kupiła mieszkanie w Kościelisku z widokiem na Giewont i pasmo Czerwonych Wierchów.

Wcześniej, kiedy tylko mogła uciekała ze stolicy do swojego domu poza Warszawą. Wiele razy mówiła w wywiadach, że dużo rzeczy zrobiła tam sama.

Kocha drewno, kamień, nic sztucznego. Aktorka znana jest ze swojego umiłowania natury, gotowania według kuchni pięciu przemian, praktykuje jogę, bliska jej jest filozofia zen.

"Bardzo dużo pracy wkładam w rozwój duchowy i emocjonalny, bo miarą wartości człowieka jest jego wnętrze. Ciało w każdej chwili może ulec zmianie, zniszczeniu, degradacji, a to, co zbudujemy w środku, jest naszym bogactwem" – mówiła. 

Dużo czyta, medytuje, podróżuje w głąb siebie. 

"Gdy zaczynamy być uważni na to, co dzieje się wokół nas, możemy się rozwijać na każdym kroku" – wyznaje.

Wspiera swoje dzieci

Odkąd urodziła córkę Aleksandrę (29 l.), najważniejsze było jej dobro. Kiedy pojawili się Milena i Patryk przybyły kolejne osoby do dbania i kochania. 

Dziś Ola ze związku z Tomaszem Jędruszczakiem (†37 l.) i dzieci: Milena (31 l.) i Patryk (25 l.), które adoptowała, gdy była żoną Waldemara Dzikiego (†59) są dorosłe.

Aktorka nadal jest z nimi blisko i ma nadzieję, że szczęśliwie ułożą swoje życie. Dziewczyny już wiedzą, że miłość czasem rani, ale od jakiegoś czasu mówi się, że Milena planuje ślub...

A co z jej życiem miłosny? "Romans" z Pawłem Delągiem to chyba wyłącznie fantazja dziennikarzy tabloidów. Jednak na razie nikogo u boku Małgorzaty nie widać. Aktorka nie traci jednak nadziei.

"Nie zakładam, że do końca życia będę samotna. Jestem otwarta na ludzi" - zapewnia.

***

Dowiedz się więcej na temat: Foremniak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje