Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Majka Jeżowska na wakacjach z młodym przyjacielem!

Relaks na plaży, kąpiele w ciepłym oceanie, kolorowe drinki i zapierające dech w piersiach widoki - tak wyglądał urlop Majki Jeżowskiej (56) z przyjacielem.

Po intensywnym sezonie koncertowym piosenkarka wybrała się na zasłużony urlop na Zanzibar - wyspę na Oceanie Indyjskim. Jako że ponad rok temu rozstała się z wieloletnim partnerem Dariuszem Staśkiewiczem, teraz towarzyszył jej przyjaciel.

Reklama

 - Nigdy tam nie byłam, a chciałam pojechać w miejsce, gdzie na pewno będę miała zagwarantowane słońce, biały piasek i turkusowy ocean - tłumaczy Majka w rozmowie z "Rewią".

- Miało być ciepło, egzotycznie i miło. I tak było! Mieszkaliśmy w malajskich domkach z widokiem na plażę. Nie było upału, gdyż znad oceanu wiał wiatr. Serwowano nam pyszne jedzenie: owoce morza i warzywa, a ja leżałam na plaży, biegałam i cieszyłam się, że... nie mam zasięgu w telefonie! - uśmiecha się piosenkarka.

Odwiedziła też Prison Island, gdzie karmiła 200-letnie żółwie, bardzo chętnie rozmawiała i fotografowała się z miejscowymi dziećmi. Tych kilkanaście dni na rajskim Zanzibarze wystarczyło, aby naładowała akumulatory. A jest przed czym! Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia Jeżowska wystąpi na prawie 30 koncertach. Odwiedzi również przedszkola w Zabrzu i Katowicach, których jest patronką.

18 listopada gwiazda zasiadła w jury XIII Podkarpackiego Festiwalu Piosenki Dziecięcej i Młodzieżowej, gdzie oceniała młodych wykonawców. Nigdy też nie odmawia nikomu pomocy. Z tych powodów już po raz trzeci została ambasadorem akcji UNICEF Wszystkie kolory świata.

W ramach akcji uczniowie z ponad 1700 szkół i przedszkoli przygotowują szmaciane laleczki, aby pomóc dzieciom na świecie. Za zebrane pieniądze zostaną zakupione szczepionki dla dzieci z Angoli. - Już trzeci raz biorę udział w tej szlachetnej i bardzo potrzebnej akcji - mówi 'rewii" Majka Jeżowska, która kilka dni temu, z okazji 70-lecia UNICEF, otrzymała nagrodę za działalność charytatywną.

- Wiem, że szycie takiej laleczki łączy całe rodziny. Młodzi ludzie mają świetną zabawę, a jednocześnie świadomość, że pomagają tym dzieciom na świecie, które nie miały szczęścia urodzić się w Polsce. Akcja potrwa do lutego, a już na wiosnę dam koncert w jednej z wybranych placówek. Możemy być pewni, że zabrzmi wtedy wielki przebój Majki Jeżowskiej "Wszystkie dzieci nasze są"!

***

Zobacz więcej materiałów:

Dowiedz się więcej na temat: Majka Jeżowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje