Reklama

Reklama

Reklama

Maja Bohosiewicz olśniewa biustem na Malediwach. Pokazała też pośladki

Maja Bohosiewicz (31 l.) jeszcze niedawno chętnie zwierzała się ze swoich zastrzeżeń dotyczących wyglądu. Na szczęście wszystko wskazuje na to, że to już przeszłość. Na filmiku z urlopu na Malediwach zaprezentowała nie tylko piersi, osłonięte jedynie białą koszulą, lecz również pośladki. Zwalczyła kompleksy?

Maja Bohosiewicz tradycyjnie spędza zimę w ciepłych krajach. W tym roku na swoją bazę wypadową wybrała Dubaj, gdzie wynajęła mieszkanie, do którego przeprowadziła się z całą rodziną. Największym problemem okazało się przewiezienie psa, gdyż, jak wyjaśniła celebrytka, jedynym zwierzęciem, które może podróżować na pokładzie samolotów Emirates Airlines do niedawna był sokół. Na szczęście kilka miesięcy temu przepisy się zmieniły i Cavalier King Charles spanielka Mai została pierwszym psem, który dostąpił zaszczytu postawienia łapy na pokładzie samolotu tej linii. 

Reklama

Jak wynikało z relacji Bohosiewicz, wszyscy w samolocie byli zadowoleni z obecności Kuzi, a najbardziej załoga, która chętnie pozowała z nią do zdjęć. 

Najwyraźniej z czasem Maja zatęskniła jednak za śniegiem, bo dwa miesiące temu wyskoczyła jeszcze do Tyrolu. Potem wróciła na chwilę do Emiratów Arabskich, następnie wpadła jeszcze do Polski, a teraz plażuje na Malediwach. Tam nagrała mini filmik,  na którym śmiało wygina ciało na tarasie. A pomyśleć, że jeszcze niedawno narzekała na Instagramie na swój wygląd:

Zastanawiała się wtedy nad wprowadzeniem trwałych zmian w swoim wyglądzie, w każdym razie zapewniających dłuższy efekt, niż internetowe filtry:

Maja Bohosiewicz pokazuje piersi i pośladki

Ostatecznie nie przyznała, czy zdecydowała się na operacyjne powiększenie piersi, czy na rozważaniach się skończyło, ale najwyraźniej udało jej się zwalczyć kompleksy. Na filmiku z tarasu odważnie pokazuje biust, symbolicznie przysłonięty tkaniną białej koszuli. Na tym nie poprzestała. Przekaz uzupełniła jeszcze o pośladki, specjalnie uwypuklone wciśniętymi w pupę majtkami od kostiumu. 

Jak dała do zrozumienia na Instastory, wygląd pośladków jest efektem ciężkiej pracy. W myśl popularnego porzekadła, że „d**a sama się nie zrobi”, Maja codziennie dba o jej formę za pomocą masaży, co zresztą pokazała. 

Niestety, nie wszyscy fani zwrócili uwagę na aspekty, na których Bohosiewicz najbardziej zależało. Pod filmikiem pojawiły się komentarze:

Zobacz też:

Fani royalsów na tropie ciąży. Brat księżnej Kate wygadał się

Anna Skura jeździ z psem na skuterze. Fala krytyki w komentarzach!

POMAGAMY UKRAINIE

***

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Maja Bohosiewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy