Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Maja Bohosiewicz dyscyplinuje swoje fanki. Za wpisy na Instagramie

Spodziewająca się drugiego dziecka Maja Bohosiewicz nie jest zadowolona z komentarzy, jakie pod jej zdjęciami na Instagramie publikują fanki.

Celebrytka i siostra Sońki podzieliła się w mediach społecznościowych informacją, że niebawem po raz drugi zostanie matką. Nie zdradziła jednak, czy będzie to chłopak czy dziewczynka.

Reklama

Internautki zaczęły więc oglądając zdjęcia aktorki z jeszcze większą uwagą i stwierdziły, że na pewno będzie to dziewczynka. W pewnym momencie Maja powiedziała dość i postanowiła zdyscyplinować swoje rozbrykane fanki:

"Jeszcze kilka komentarzy pt: na bank dziewczynka, serio się obrażę. Znam te teorie, że córka odbiera urodę. Błagam, piszcie miłego dnia a nie zakamuflowane: ŁOOO ZBRZYDŁAŚ, i tak dodaje te ładniejsze".

Fanki zareagowały natychmiast, pisząc, że to nieprawda, iż będąc w ciąży z dziewczynką, traci się urodę. Co więcej, zaczęły pocieszać Maję, że "tak bardzo nie zbrzydła".

"Nie no błagam! Co za bełkot??!!! Ty zbrzydłaś? To albo mi coś na oczy padło albo tym piszącym o tym zbrzydnięciu, bo jak dla mnie to promieniejesz!!!!" - napisała Agnieszka.

Martysia dodała: "To że córka 'podobno' odbiera mamie urodę to nieprawda. Nie masz co się przejmować. Promieniejesz i niejedna mama mogłaby Ci pozazdrościć. Sama osobiście jestem teraz w ciąży i mam mieć córkę. Osobiście uważam, że wyglądam lepiej niż jak byłam w ciąży z synem. Nie ma na to reguły, zależy od kobiety, a Tobie ciąża służy i to bardzo" - napisała, czym uspokoiła zdenerwowaną Majkę.

Myślicie, że będzie córka?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje