Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Magdalena Frąckowiak w szpitalu! Przeszła operację!

Magdalena Frąckowiak (34 l.) udostępniła zdjęcie ze szpitala, zdradzając, że przeszła operację. Media dowiedziały się, co tak naprawdę się stało.

Magdalena Frąckowiak, znana z tego, że była dziewczyną syna Joanny Przetakiewicz (51 l.), robi karierę jako modelka głównie za granicami naszego kraju. 

Reklama

Ostatnio o Magdzie było nieco ciszej w show-biznesie, aż do teraz, gdy na swoim profilu w mediach społecznościowych pochwaliła się zdjęciem ze szpitala i zamieściła emocjonalny wpis: 

"Nikt nie był w stanie mi pomóc. Ludzie odwracają się od Ciebie, gdy czujesz się źle. Byłam chora od lat. Nie wiedziała, że umieram od środka. Lekarz ze zdjęcia przeprowadził bardzo skomplikowaną, 5-godzinną operację (...). Wszystko mnie boli, ale w końcu czuję się lepiej, czuję, że moja energia wraca" - napisała tajemniczo Frąckowiak. 

Jak udało się ustalić Pudelkowi, lekarz pozujący z modelką zajmuje się chirurgicznym rekonstruowaniem piersi i właśnie tego dotyczyła operacja Magdy. Jakiś czas temu modelka poddawała się innowacyjnej metodzie powiększania piersi poprzez wstrzyknięcie specjalnego preparatu do modelowania i konturowania ciała. 

Jak się okazało ten żelowy preparat mający w swoim składzie poliamid może przyczynić się do gnicia tkanek. Niewykluczone, że tak też się stało niestety w przypadku Magdy, co w rezultacie mogłoby doprowadzić do amputacji piersi. Miejmy nadzieję, że operacja przebiegła pomyślnie i gwiazda szybko wróci do zdrowia. 

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 


pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Magdalena Frąckowiak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »