Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Maciej Zakościelny został po raz drugi ojcem!

Maciej Zakościelny (38 l.) i jego ukochana, Paulina Wyka (32 l.), doczekali się drugiego dziecka! Syn czy córka?

Fani seriali mają frajdę oglądając go w "Diagnozie". Rolą etycznego doktora Michała Wolskiego ugruntowuje sobie sympatię, jaką zyskał przed laty grając podkomisarza Brodeckiego w "Kryminalnych", czy Bronka w "Czasie honoru" (jest to ulubiona rola aktora).

Reklama

Dziś jest na zupełnie innym etapie. Żyje nie tylko pracą. Maciej Zakościelny, niedawny lekkoduch - jak niektórzy uważali - postawił na rodzinę.

Wcześniej widywany był z Izabellą Miko, Dianą Tadjuideen-Pakulską, Caity Lotz... Jednak jego przeznaczeniem okazała się modelka Paulina Wyka, z którą jest związany od 2014 roku.

W 2016 roku urodził się im syn Borys. Od tego momentu nic nie było takie samo. Aktor na własnej skórze przekonał się, że można zwariować na punkcie dziecka. To, co dotychczas najwyżej zauważał, jeśli chodzi o dzieci, to dla Zakościelnego - ojca, stało się priorytetem i punktem odniesienia.

Pod koniec kwietnia po raz kolejny cieszyli się z powiększenia rodziny. Na świat przyszedł drugi synek.

Maciej, mówiąc o ojcostwie nie ukrywa, że oprócz ogromnego szczęścia, jest też zmęczenie, stres i obawy, czy wychowa się dzieci na szczęśliwych ludzi. Szczerze też przyznaje, że to nie jest łatwa sytuacja, gdy człowiek, przyzwyczajony do swobody, wraz z pojawieniem się dziecka, musi w jakiś sposób zrezygnować z siebie.

Teraz inaczej też patrzy na potrzeby dzieci w ogóle. Zawsze chętnie brał udział w akcjach charytatywnych, obecnie pomoc najmłodszym jest mu szczególnie bliska. Niegdyś skryty, będąc ojcem, zamieszcza w mediach społecznościowych zdjęcia z Borysem i - nikt nie ma wątpliwości - ojcowska duma go rozpiera.

Nic dziwnego, malec jest uroczym, chwytającym za serce chłopczykiem. Brat zapewne też taki będzie.

Aktor ma też inny powód do zadowolenia. Czas mu służy. I choć w jego przypadku trudno mówić o starości, to 38-letni Zakościelny z każdym rokiem i każdą dodatkową zmarszczką wygląda bardziej interesująco.

Chyba sam to czuje. W jego sposobie bycia pojawił się tak mile widziany u mężczyzny spokój. Choć twierdzi, że z natury jest raczej porywczy i często u niego emocje biorą górę.

Dowiedz się więcej na temat: Maciej Zakościelny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje