Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Maciej Myszkowski i Ilona Ostrowska są sobie coraz bliżsi

Mają za sobą bardzo trudne przeżycia. W jednej chwili ich szczęśliwy świat legł w gruzach. Dlatego dobrze się rozumieją i są dla siebie wsparciem.

Na konferencji prasowej programu TVN "Agent - Gwiazdy 3" chętnie pozowali do zdjęć. Już na pierwszy rzut oka widać, że parę łączy serdeczna relacja. Ilona Ostrowska (43 l.) figlarnie, nieco zalotnie zerkała na Macieja Myszkowskiego (44 l.). On również słał jej ciepłe, romantyczne spojrzenia i uśmiechy.

Reklama

W kuluarach długo ze sobą rozmawiali. Oboje udział w "Agencie" potraktowali jak przygodę i możliwość spojrzenia na życie z dystansu. Trzy tygodnie spędzone w Azji z dala od rodzin i codziennych problemów bardzo ich zbliżyły.

- Nie spodziewałem się, że w czasie kręcenia programu poznam tak świetnych ludzi, jak Ilona czy Peja, że będziemy mieć okazję rozmawiać o różnych sprawach - powiedział "Dobremu Tygodniowi" Maciej Myszkowski, mąż Justyny Steczkowskiej (45 l.).

Szczególna więź połączyła architekta właśnie z Iloną Ostrowską. Oboje na nowo szukają swojej drogi. Muszą odpowiedzieć sobie na pytanie, co jest dla nich najważniejsze. W Azji mieli okazję lepiej się poznać i zaprzyjaźnić. Długie wieczory służyły zwierzeniom i dyskusjom na tematy damsko-męskie.

Oboje są rodzicami, chętnie też dzielili się doświadczeniami dotyczącymi relacji z dziećmi i ich wychowania. Ilonę zafascynowała wrażliwość i pewna nieśmiałość Maćka. Jego ujęła naturalność i bezpośredniość oraz poczucie humoru aktorki.

Oboje także są po przejściach i mają zranione serca. Kiedy Ilona związała się z reżyserem Jackiem Borcuchem (47 l.) i urodziła córkę Miłosławę (11 l.), czuła się najszczęśliwszą osobą pod słońcem. - Najważniejsze jest to, że mam przyjaciela w mężu. O wszystkim rozmawiamy, jesteśmy sobie oddani - mówiła.

Sielanka trwała osiem lat. Gwiazda serialu "Ranczo" próbowała ratować związek, dawała ukochanemu szansę, ale nie udało się. Borcuch zamieszkał z 16 lat od siebie młodszą aktorką Olgą Frycz. W 2008 roku Ilona złożyła pozew o rozwód. Musiała sprzedać wspólny apartament. Długo nie mogła wybaczyć byłemu mężowi, czuła się zraniona, cierpiała.

Dopiero od kilku lat mają lepsze relacje. - Coś się kończy, coś się zaczyna. Nie bronię go. On mi nic złego nie zrobił. Dziecko mi zrobił. Ale to super, to największa miłość, największe nasze szczęście, które mamy - powiedziała w jednym z wywiadów. I docenia fakt, że Jacek jest dobrym ojcem. Jego love story z Olgą Frycz zakończyło się po 7 latach, bo na horyzoncie znowu pojawiła się inna kobieta.

Ostrowska po rozwodzie długo nie mogła ułożyć sobie życia. Była związana z reżyserem teatralnym Krzysztofem Garbaczewskim, ale fascynacja skończyła po niespełna dwóch latach. Od trzech lat jest zakochana w Patryku Stawińskim (41 l.), basiście zespołu rockowego Kobiety.

Owocem tej miłości jest syn Gustaw (2 l.). Ilona doskonale rozumie więc uczuciowe dylematy Myszkowskiego. W kwietniu ubiegłego roku, po 17 latach związku, jego żona ogłosiła separację. Dla wielu to był szok.

W show-biznesie uchodzili za wyjątkowo zgodne małżeństwo. Mają trójkę dzieci. Ich najstarszy syn, Leon, w tym roku wkroczy w dorosłość. Staś ma 12 lat, a Helenka, oczko w głowie tatusia, w sierpniu skończy 5 lat.

Maciej zawsze był wpatrzony w Justynę, cieszył się jej karierą, zajmował się dziećmi, kiedy koncertowała. Nigdy nie przeszkadzało mu, że mówią o nim "mąż swojej żony". Również gwiazda troskliwie pielęgnowała ukochanego, kiedy w 2011 roku zdiagnozowano u niego nowotwór. Była przy nim, gdy przeszedł dwie operacje, trzykrotnie brał chemię.

Jeszcze przed ogłoszeniem separacji prasę obiegły zdjęcia diwy w towarzystwie jej menedżera. Zaczęto podejrzewać, że z dużo młodszym Łukaszem Justynę łączy nie tylko zawodowa relacja. Według medialnych doniesień gwiazda miała opuścić swój dom w Radziejowicach i wprowadzić się do apartamentu Łukasza.

Myszkowski był zdruzgotany takim obrotem sprawy. Cały czas na palcu prawej dłoni nosił ślubną obrączkę i tak jest do dzisiaj. Podobnie jak Ilona, daje szansę ukochanej, by przemyślała wszystko i nie rozbijała rodziny.

Niedawno pojawiła się informacje, że znowu są razem. Czy to prawda? - Nic nie będę potwierdzał, nie komentuję spraw prywatnych - mówi Maciej.

Ilona dobrze pamięta smak zdrady i wypalenia. - Najgorsza jest obojętność. To koniec związku. Wtedy nie możesz o nic zawalczyć, bo po drugiej stronie jest już tylko pustka - tłumaczy. Aktorka z nowym partnerem próbuje ułożyć sobie życie. Jednak rzadko pokazują się publicznie. Jedynie wkrótce po urodzeniu dziecka paparazzi kilka razy przyłapali ich na spacerze z wózkiem. Ostrowska nie opowiada o ukochanym w wywiadach, unikając tematu.

Pochodzący z Trójmiasta Patryk jest muzykiem, i podobnie jak Steczkowska, często wyjeżdża w trasy koncertowe. Ceni sobie poczucie wolności i niezależności. Czy to jest ten mężczyzna, z którym gwiazda chce spędzić resztę życia?

Zapytana, czy w najbliższym czasie planuje ślub, powiedziała: - Nie. Tak jak jest, jest fajnie. Ciągle czuje traumę po pierwszym nieudanym małżeństwie. Maciej Myszkowski jest na życiowym zakręcie.

- Wybudowałem dom, posadziłem drzewo, spłodziłem dzieci. W tym roku skończę 45 lat. Nadszedł czas, by trochę zająć się sobą. W życiu trzeba znaleźć harmonię - wyznał "Dobremu Tygodniowi".

***

Zobacz więcej materiałów:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje