Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Maciej Musiał zniknął z mediów. Milczenie przerywa jego mama!

Maciej Musiał (22 l.) od kilku miesięcy jest studentem krakowskiej PWST. Aktor rozsmakował się w imprezowaniu i studenckim stylu życia. Tymczasem jego mama w magazynie "Dobry Tydzień" ogłasza, że... zawierzyła syna Maryi i namawia go na wyjazd do Medjugorje.

Aktor, który lubi podkreślać, że "poczucie istnienia Boga daje mu spokój", bliski związek z religią zawdzięcza swojej mamie, Annie.

Reklama

- Po urodzeniu syna zawierzyłam go Matce Bożej. Przed laty moja mama również zawierzyła mnie Maryi. Zanim zaszła ze mną w ciążę, dwa razy poroniła. Miała już czterdzieści sześć lat i lekarze sugerowali przerwanie ciąży. Mama powiedziała, że tego nie zrobi i zawierzyła mnie Maryi, a ja urodziłam się zdrowa - zdradza Anna Musiał w szczerym wywiadzie dla Salve TV.

W maju 2014 roku rodzice Macieja rozwiedli się po dwudziestu latach małżeństwa. To był bardzo trudny czas dla całej rodziny. Maciek wspierał mamę. Wtedy znajomi zaprosili Annę do Medjugorje.

- W autokarze usłyszałam słowa kapłana, że każdy, kto jedzie do Medjugorje, jest zaproszony przez Matkę Bożą. W sanktuarium panowała wspaniała atmosfera. W pewnym momencie Matka Boża przemówiła do mnie, a ja się jej zawierzyłam. Ona jest jak dobra mama, pomaga nawet w banalnych, codziennych sprawach. Przez nią jesteśmy bliżej Pana Boga. To, że już jako dziecko zostałam zawierzona Matce Bożej, to najlepszy prezent, jaki mogłam dostać od moich rodziców i jaki mogłam dać swojemu synowi - wyznaje Anna Musiał.

Mama aktora zainicjowała w parafii św. Andrzeja Boboli na warszawskim Mokotowie specjalne nabożeństwa. W pierwszą sobotę miesiąca można tam dokonywać aktu zawierzenia Maryi. To właśnie mama namówiła Maćka, by tuż przed swoją osiemnastką pojechał z nią na rekolekcje. Trzydniowy pobyt w ośrodku był dla aktora ogromnym duchowym przeżyciem.

Choć jego życie wspaniale się układało, grał w serialu, zdobył popularność, zarabiał duże pieniądze, odczuwał pustkę. Prasa rozpisywała się, że nastolatek pije alkohol i pali. - Podczas modlitwy w pewnym momencie poczułem Boga, zaczęły mi płynąć łzy - wspominał swoje przeżycia.

Gwiazdor "Rodzinki. pl" chętnie mówi o swojej wierze. Brał udział w akcji Uratuj Świętego i w modlitwach w intencji dzieci zagrożonych aborcją, uczestniczył też we Franciszkańskich Spotkaniach Młodych w Kalwarii Pacławskiej. Zaprzyjaźnił się z ojcem Leonem Knabitem, słynnym benedyktynem z Tyńca. Teraz mama namawia aktora na wyjazd do Medjugorje.

- Tam jest niesamowicie, naprawdę czuje się coś wyjątkowego - podkreśla pani Anna. Z Medjugorje przywiozła kilka różańców. Jeden z nich podarowała synowi. Ofiarowała mu także medalik z Matką Bożą. Sama nosi taki sam.

- Opieka Maryi jest bardzo ważna, pomaga zerwać z grzechem, poukładać sobie relacje z ludźmi, przybliża do Boga - mówi z przekonaniem Anna Musiał.

***

Zobacz więcej o gwiazdach:


Dobry Tydzień

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje