Reklama

Reklama

Łukasz Nowicki milczy ws. śmierci ojca Jana Nowickiego. Ludzie dobijają się do niego i nie dają spokoju!

Jan Nowicki nie żyje - ta wstrząsająca wiadomość trafiła ostatnio do mediów, co wywołało ogromne poruszenie wśród fanów aktora i znajomych z branży. W sieci pojawiło się mnóstwo wspomnień gwiazd, które żegnały tę wybitną postać świata sztuki. Głos zabrała też była synowa Halina Mlynkova. Jedynie syn Łukasz Nowicki milczy w sprawie rodzinnej tragedii, co jest chyba zrozumiałe, choć nie dla wszystkich. Na jego Instagramie ludzie zaczęli bombardować go wiadomościami, domagając się reakcji z jego strony...

Jan Nowicki był wybitnym aktorem i postacią mocno nietuzinkową. Na swoim koncie ma liczne niezapomniane role, z "Wielkim Szu" na czele. 

Nic więc dziwnego, że informacja o jego nagłej śmierci wstrząsnęła polskim show-biznesem. Koledzy z branży zaczęli opłakiwać go w sieci, dzieląc się wspomnieniami z nim związanymi.

Anna Dymna mówiła, że nie może uwierzyć w śmierć Jana, nie kryjąc przy tym wielkiego wzruszenia. 

"Nie mówiłam jeszcze dzisiaj nikomu o Janku. Pierwsza rzecz, to muszę przyznać, że ja jeszcze nie wierzę. Zawsze się wie, że ktoś jest chory i że kiedyś odejdzie. Ale Janek to był człowiek, o którym nigdy nie pomyślałam, że on może umrzeć" - wyznała w wywiadzie dla PAP.

Reklama

Głos zabrała też Halina Mlynkova, która podzieliła się swoimi wspomnieniami związanymi z byłym teściem. 

"Ach Tato.... Dziękuję, za te wszystkie lata pięknej relacji. Dziękuję za Twoje książki, role filmowe, teatr, muzykę i słowo... Przede wszystkim dziękuję za bycie wyjątkowym, zupełnie niestandardowym Dziadkiem. Dzięki Twojemu bezkompromisowemu podejściu do życia, żyłeś na własnych zasadach i to też wpajałeś wnukowi" - napisała piosenkarka. prosząc o uszanowanie rodziny aktora w tych trudnych chwilach. 

Łukasz Nowicki nie ma spokoju

Nie wszyscy zastosowali się jednak do tej prośby. Na profilu Łukasza Nowickiego pojawiła się bowiem masa komentarzy pod jego ostatnim zdjęciem. Aktor zamieścił fotografię znad morza, gdzie najwyraźniej zastała go ta potworna informacja o śmierci taty. 

Obserwatorzy Łukasza zaczęli składać mu kondolencje, ale nie wszyscy zachowali się z szacunkiem...

"Panie Łukaszu, uwielbiam pana, ten kontakt z ludźmi w czasie "Postaw na milion" powinien być wzorcem, ale dzisiejsza wiadomość o śmierci pana Jana złamała mi serce. Kochałam się w nim jako młoda dziewczyna i pozostało mi to do dziś! Pozostanie w naszych sercach na zawsze", "Wielki Szu... Będzie nam go brakowało. Najszczersze kondolencje, panie Łukaszu, z powodu śmierci taty" - pisali ludzie.

Niestety, niektórzy zaczęłi się domagać jakiegoś komentarza od samego Łukasza. Zrobiło się niezłe bagno...

"Panie, ojciec Panu umarł" - napisał ktoś zaczepnie.

"A myślisz, że nie zauważył?" - odpisał inny internauta.

"Nie przejął się tym zbytnio, ECH" - napisał okrutnie kolejny "fan".

Trudno zrozumieć takie zachowanie internautów. Nie wszystko przecież trzeba przeżywać w sieci, na pokaz...

Zobacz też:

Jan Nowicki. Aktorzy, celebryci i politycy wspominają aktora: "Janku, to był zaszczyt!"

Mlynkova żegna Jana Nowickiego. Zamieściła poruszający wpis. Oto co wyjawiła o byłym teściu

Jan Nowicki nie żyje. "Był niezwykle inteligentnym i dowcipnym człowiekiem"

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Jan Nowicki | Łukasz Nowicki

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy