Powoli zbliżamy się do decydujących momentów 13. sezonu programu "Rolnik szuka żony". Po przeczytaniu listów i wstępnych rozmowach Justyna, Karol, Łukasz, Mariusz oraz Wiktor zaprosili swoje kandydatki oraz kandydatów na gospodarstwa i teraz zaczynają pokazywać im, jak wygląda ich codzienność, życie na wsi oraz obowiązki.
Od samego początku dużą sympatię widzów zyskał nieśmiały Wiktor. 31-latek z Małopolski dostał niewiele, bo jedynie trzy listy i ostatecznie zaprosił do siebie dwie kandydatki Zuzannę oraz Małgorzatę. W ostatnim odcinku Wiktor z samego rana zaproponował kandydatkom wizytę u zwierząt. Zuzanna zastanawiała się, czy powinna nałożyć makijaż. Następnie cała trójka udała się do pomieszczeń gospodarczych, gdzie Zuzanna i Małgorzata pomagały Wiktorowi.
Póki co rolnik równo traktuje obie dziewczyny i stara się nie faworyzować żadnej z nich.
Ludzie już zdecydowali ws. Wiktora z "Rolnika". To koniec wątpliwości
To jednak nie znaczy, że wierni fani programu nie mają już swojej faworytki w tym gronie. Ich zdaniem Zuzanna kompletnie nie pasuje do Wiktora i ten nie powinien się zastanawiać ani chwili dłużej i wybrać Gosię. Jakie zarzuty mają do Zuzy?
"Gosia pasuje najbardziej, a Zuza ma jakąś złą aurę";
"Gosia pasuje do niego. Naturalna, nie udaje kogoś, kim nie jest";
"Bardzo sympatyczny chłopak, niech wybierze Gosię, bardzo im kibicuje";
"Małgosia super pasuje do Wiktora. Jak ta relacja się rozleci, to będzie ogromną strata. Super dziewczyna i super się dogadują. Widać, że dziewczyna wie, po co tam jest, a nie przyszła się pokazać tylko";
"Gosia bardzo pasuje do Wiktora. Miła, naturalna i bardzo ładna dziewczyna. Wie, po co przyszła do programu. Myślę, że zostanie z Wiktorem i oby im się udało".
Czy Wiktor posłucha swoich fanów i to będzie miało wpływa na jego końcową decyzję? A może w jego sercu jest jednak już ktoś inny? Czas pokaże.

Zobacz też:
Basia z "Rolnik szuka żony" czekała na to tyle lat. Nareszcie się udało
Dramatyczne wyznania przed kamerami "Rolnika". Kandydatki Łukasza nie dowierzają
Ada Tyszka z "Rolnika" wypomina Borysewicz jej błąd. Od razu pojawiło się oświadczenie








