Przejdź na stronę główną Interia.pl
Przejdź na stronę główną Interia.pl

Lily Allen w szpitalu! Ma sepsę (uaktualnienie)

Lily Allen trafiła do szpitala po raz drugi zaledwie kilka dni po poronieniu. Piosenkarka ma najprawdopodobniej sepsę.

*UAKTUALNIENIE*

Reklama

Stan zdrowia Lily Allen poprawia się. Doniesienia te potwierdził rzecznik prasowy gwiazdy - Murray Chalmers - w rozmowie z portalem People.com. "Lily dobrze reaguje na leczenie i jej stan stopniowo się poprawia" - oznajmił.

"Lily dziękuje wszystkim za wyrazy wsparcia i jeszcze raz prosi o uszanowanie prywatności swojej i swojego partnera - Sama Coopera - w okresie jej rekonwalescencji" - dodał Murray, odnosząc się do setek listów od fanów, jakie w minionym tygodniu otrzymała autorka hitu "Smile".

***

Kilka dni temu dotarła do nas smutna wiadomość - Lily Allen, od dawna starająca się o dziecko, poroniła w szóstym miesiącu ciąży. Piosenkarka trafiła do szpitala z silnymi bólami brzucha. Niestety, dziecka nie dało się uratować.

To nie koniec niewesołych wieści. Jak donosi serwis WENN, w piątek, 5 listopada, gwiazda znowu znalazła się w szpitalu. Najprawdopodobniej ma sepsę - ostry stan zapalny całego organizmu.

Tego dnia Allen napisała na swoim profilu na Twitterze, że wciąż źle się czuje, ale wiadomości od fanów pozwalają jej przetrwać.

Było to drugie poronienie w życiu Lily. Wcześniej starała się o dziecko ze swoim poprzednim partnerem, członkiem zespołu Chemical Brothers Edem Simonsem. Obecnie jest w związku z malarzem Samem Cooperem.

Dowiedz się więcej na temat: Lily Allen

Reklama

Reklama

Reklama