Liber nie zwalnia tempa. Muzyk wystąpił na Polsat Hit Festiwal
Liber, otwiera się w nowym oknie obecny jest na polskiej scenie muzycznej już od kilku dobrych dekad. Artysta kojarzony swego czasu przede wszystkim ze sceną hiphopową największą sławę zyskał dzięki współpracy z Sylwią Grzeszczak.
To właśnie utwory nagrane z byłą żoną sprawiły, że jego twórczość trafiła do szerszego grona odbiorców.
Niestety ich uczucie nie przetrwało próby czasu i doszło do rozwodu. Pomimo tego ekspartnerzy wciąż darzą się szacunkiem i kontynuują muzyczną współpracę.
W międzyczasie Liber nie zwalnia tempa i angażuje się w nowe aktywności - ostatnio był jedną z gwiazd kolejnej edycji Polsat Hit Festiwal, otwiera się w nowym oknie.
Liber myśli o kolejnym duecie. Nawiąże współpracę z Edytą Górniak?
Przy okazji jednego z wywiadów zdradził też plany artystyczne na najbliższą przyszłość. Okazuje się, że 44-latek marzy o tym, by wystąpić w duecie z Edytą Górniak, a przynajmniej napisać dla niej piosenkę.
"Panią Edytą spotkałem się niedawno. Tak zawsze się mijaliśmy gdzieś na tej drodze, poznaliśmy się i mam nadzieję, że kiedyś też napiszę coś dla niej" - zapowiedział w rozmowie z "Faktem".
Przy okazji autor tekstów zdradził, jak w jego przypadku wygląda proces twórczy.
"Pierwsza moja reakcja się liczy, jak coś mnie bardzo zainspiruje i pociągnie to dalej, to biorę się do roboty. Nawet jeżeli nieraz jest to taki artysta nieznany, ale piosenka jest zarąbista, no to idę w to. (...) Teraz miałem dobry czas, napisałem kilka piosenek w ostatnim czasie przez takie zlecenia" - dodał.
Okazuje się, że Liberowi nie wszystko zawsze przychodzi z taką łatwością.
"To jest nieraz 15 minut, a nieraz to jest proces. Tak jak utwór 'Och i ach" który dobija do 100 milionów teraz na YouTube, Sylwii sprzed dwóch lat, ja go pisałem przez kilka miesięcy. Po prostu raz go napisałem, wyrzuciłem cały, potem napisałem całkiem nowy i bum, mamy to" - podsumował w tym samym wywiadzie.
Zobacz też:
Liber potwierdził doniesienia ws. Grzeszczak. To wcale nie jest koniec, otwiera się w nowym oknie
Grzeszczak nie mogła milczeć ws. eksmęża. Przyznała wprost. "Przerażało mnie to, otwiera się w nowym oknie", otwiera się w nowym oknie








