Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Wieniawa podzieliła się radością ze światem. Nawet o tym nie marzyła, a tu taka heca
Julia Wieniawa od dłuższego czasu działa w branży rozrywkowej na różnych polach. Gra w filmach, serialach i teatrze czy prowadzi własne biznesy i wchodzi we współprace z różnymi markami. W ostatnich miesiącach mocno stawia też na muzykę.
Na ten moment piosenkarka ma w swoim dorobku dwa albumy i sporo hitowych singli. Niedawno odbyła również dwie ogólnopolskie trasy koncertowe, które cieszyły się dużym zainteresowaniem. Ale tego, co miało wkrótce nadejść, nikt się nie spodziewał.
Pod koniec lipca gwiazda zaczęła sugerować w sieci, że weszła w pewną współpracę, o której nawet nie śmiała marzyć. Wreszcie po długich godzinach trzymania fanów w niepewności ogłosiła, że niebawem stworzy duet z Andreą Bocellim.
"Są takie sceny, na których każdy artysta chciałby stanąć. Zaproszenia, których nie można odrzucić (...)" - przekazała na Instagramie.
Tuż po koncertach w internecie znalazły się nagrania z wydarzenia, a głos w sprawie zabrali zarówno wielbiciele Julki, jak i eksperci wokalni. Oto jaki wydali werdykt.
Wieniawa wystąpiła u boku światowej sławy śpiewaka. W sieci aż zawrzało
W miniony długi weekend Wieniawa wystąpiła z włoskim tenorem dwukrotnie: w Gdańsku i Warszawie. W przestrzeni publicznej szybko pojawiły się nagrania z tych wyjątkowych wieczorów, na których elegancko odziana 27-latka daje popis u boku sławnego 67-latka.
Gdy tylko Julia ujawniła, jakie wyzwanie zawodowe ją czeka, w sieci aż zawrzało od komentarzy. Opinie jak zwykle były mieszane.
Jedni (w tym branżowi znajomi) gratulowali kobiecie takiej szansy i trzymali za nią kciuki, inni natomiast byli zdziwieni, że śpiewak wybrał właśnie ją, skoro na rodzimym rynku jest sporo bardziej doświadczonych i - według nich - obdarzonych lepszym głosem piosenkarek.
Po koncertach było oczywiście podobnie. Zachwyconych było tyle samo, co i zniesmaczonych. W końcu głos zabrali eksperci. Ale i oni nie są zgodni...
Wieniawa wystąpiła u boku Bocellego. Oni już wydali werdykt
Na przykład Agnieszka Hekiert, trenerka znana z programu "Twoja twarz brzmi znajomo", pochwaliła Julię, wskazując jednak przy tym kilka elementów, które nie do końca zadziałały.
"Podstawą występu z taką gwiazdą jak Andrea Bocelli jest zachwyt nad jego wyjątkowością. Zachwyt ten prowadzi frazę, dopełniając jego wokal. Andrea ma ogromne doświadczenie sceniczne, a tym samym bardzo osadzoną frazę, mocne vibrata, przepiękny równy rezonans. Wokal rozrywkowy Julii pięknie dobarwiał wokal klasyczny Andrea. Julia ma cudowną lekkość i eteryczność sceniczną. Jak śpiewała sama, nie dociskała nic i to było bardzo piękne. Natomiast podczas dwugłosowych partii zabrakło mi współbrzmienia, zarówno w rezonansie, jak i osadzeniu końcówek fraz oraz timingu. Niemniej brawa dla Julii za spokój wykonania i odwagę" - oceniła dla Pudelka.
Oglądaj "Twoja twarz brzmi znajomo" w Polsat Box Go
Z kolei trener głosowy Bartek Gaboń, który dobrze zna Wieniawę, bardziej niż jego sceniczną partnerkę skrytykował... Bocellego.
"Julię znam od lat i wiem, jak jest pracowita i ambitna. Wiem, że wciąż rozwija głos i idzie to w bardzo dobrą stronę. W końcu pozwala sobie, ma odwagę i wie jak uwolnić głos, przez co brzmi on coraz pełniej i swobodniej. Julia przestaje być tylko narzędziem promocyjnym do takich wydarzeń, a staje się artystką godną największych scen i duetów takich jak ten. Bardzo miło jest słyszeć jej głos, czego niestety nie mogę powiedzieć o maestro Bocellim, bo brzmi tu ciężko (...)" - skomentował.
A wy jak oceniacie występ Julii Wieniawy i Andrei Bocellego?

Zobacz też:
Julia Wieniawa podzieliła się swoim szczęściem. Nadal nie wie, czy to nie był sen
Tomasz Wygoda mówi wprost o nowej jurorce w "TzG". Co do jednego nie ma wątpliwości
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








