Fani "rodzinki.pl" od dawna domagali się jej powrotu. W końcu w ciągu 16 sezonów, które emitowano w latach 2011-2020, zdążyli przyzwyczaić się do swoich ulubionych bohaterów.
Jakież więc było ich zdziwienie, gdy twórcy rzeczywiście postanowili ponownie stanąć na planie. Efekt końcowy ich prac nie wszystkim przypadł jednak do gustu.
Ledwo ogłosili ws. "rodzinki.pl", a tu takie słowa Gąsiewskiej. "To już nigdy nie będzie to samo"
Od pierwszych odcinków w internecie dało się znaleźć sporo głosów niezadowolenia i rozczarowania kierunkiem, w jakim potoczyły się losy głównych, starszych już przecież postaci.
I co ciekawe, jedna z gwiazd produkcji w pewnym sensie przyznała widzom rację. Według niej nie ma co udawać: tak, serial faktycznie mocno się zmienił.
"To już nigdy nie będzie ta sama 'rodzinka.pl' co kiedyś, ponieważ wszyscy dorośli. To już jest zupełnie inny format, co prawda postaci są te same, co były, ale teraz w trochę innym wydaniu. Będą też dochodziły nowe" - powiedziała chłodno Wiktoria Gąsiewska w rozmowie z agencją Newseria Lifestyle.
Wiktoria Gąsiewska szczerze o nowej "rodzince.pl". Powiało chłodem
Mimo wszystko gwiazda telewizji i internetu liczy na to, że odbiorcy dadzą serii kolejną szansę.
"Mam nadzieję, że widzowie (...) nam zaufają, bo przecież tworzymy to wszystko z myślą o nich i chcemy, żeby mieli fajną rozrywkę, tylko potrzeba nam odrobiny zaufania i poszerzenia horyzontów" - dodała.
Pomimo wyraźnych zmian "rodzinka.pl" w nowym wydaniu cieszyła się dużym zainteresowaniem publiki. Każdy epizod nowej odsłony serialu przyciągał przed ekrany średnio 982 tys. widzów, co stanowi naprawdę niezły wynik (nawet jeśli spora część tej grupy włączyła telewizor tylko po to, by się przekonać, "jak źle jest").
"Mam nadzieję, że oglądalność będzie taka jak w pierwszym nowym sezonie, bo dzięki temu, że była tak duża, mamy kolejne dwa. Bardzo się więc cieszę, że mimo różnych komentarzy ta oglądalność jest" - mówiła 26-latka.
I rzeczywiście, informacje o podjęciu prac nad 19. i 20. sezonem pojawiły się w mediach już w drugiej połowie stycznia.
Gąsiewska z chęcią wraca do "rodzinki.pl". "To jest bardzo duży plus"
Dla Gąsiewskiej i reszty ekipy, która jednomyślnie powróciła do grania w serialu, to z pewnością dobra wiadomość.
Pomimo tego, że w międzyczasie kariera zarówno aktorska, jak i influencerska gwiazdy mocno się rozwinęła (podobnie zresztą jak jej rówieśników - Julii Wieniawy, Olgi Kalickiej, Adama Zdrójkowskiego czy Macieja Musiała), to Wiktorii wciąż z przyjemnością pracuje się w produkcji TVP.
"Fajnie jest wrócić do ekipy, którą się już zna, której się ufa i w której czujesz się bardzo komfortowo. To jest bardzo duży plus, bo w momencie kiedy zaczyna się coś nowego, to bardzo często wchodzisz do nowej ekipy, z którą musisz stworzyć pewną relację, a tutaj ta relacja jest już od wielu, wielu lat (...)" - wyznała w tym samym wywiadzie.
Zobacz też:
Wiktoria Gąsiewska reaguje na falę krytyki. Prosi fanów o kolejną szansę








