Kwiatkowski nie zwalnia tempa. Sprawdził się w nowej roli
Dawid Kwiatkowski jest jedną z największych gwiazd rodzimego show-biznesu od ponad dekady. Minione lata były dla niego niezwykle intensywne, bo oprócz koncertowania z własnym programem czy występowania na dużych imprezach masowych (ostatnio dał show m.in. na Sylwestrowej Mocy Przebojów, otwiera się w nowym oknie w Polsacie), artysta nagrał aż osiem albumów. Najnowszy ukazał się nieco ponad rok temu.
A przed muzykiem kolejne zawodowe wyzwanie. Już niebawem zobaczymy go bowiem w roli jurora w powracającym na ekrany uwielbianym talent show "Must Be The Music", otwiera się w nowym oknie, w którym dawno temu sam próbował swoich sił jako uczestnik. Teraz gwiazdor zasiada za stołem sędziowskim wraz z Natalią Szroeder, otwiera się w nowym oknie, Sebastianem Karpielem Bułecką i Miuoshem, otwiera się w nowym oknie.
Nagle Kwiatkowski ogłosił z nią u boku. Nie mógł tego przewidzieć
Pomimo dużej liczby obowiązków Kwiatkowski znalazł jeszcze czas na dodatkowy projekt z inną uznaną artystką. W połowie stycznia niespodziewanie opublikował wspólne oświadczenie z nikim innym jak Kayah.
"'Proszę tańcz' Wasze. Teledysk Wasz. W sumie to nasze. Nas wszystkich, bo czas ucieka nam tak samo. I dobrze. 'To dom na chwilę, na drodze przystanek dla dusz' - a jak na chwilę, to trzeba tańczyć. Łzy na policzku nie przeszkodzą. Tańcz! Kochamy mocno, jak umiemy" - przekazali artyści na Instagramie.
To, co stało się potem, nie mieści im się w głowie...
Kayah i Kwiatkowski przygotowali dla fanów niespodziankę. Takiego odzewu się nie spodziewali
Odzew fanów na piosenkę "Proszę, tańcz" (sprawdź!, otwiera się w nowym oknie) był nieprawdopodobny. Widać to po liczbie wyświetleń, która obecnie, na cztery tygodnie po premierze, tylko w samym serwisie YouTube zatrzymała się na trzech milionach, ale i po sekcji komentarzy, których opublikowano tam ponad dwa tysiące.
"Aż ciężko mi cokolwiek napisać, ten teledysk uderza inaczej. Nie spodziewałam się takiego przekazu, wielki ukłon w Waszą stronę", "Chwyta za serce, jednocześnie je koi i chce się tupnąć porządnie nóżką do melodii. Arcydzieło, ukłony", "Jestem pod mega wrażeniem (...). Utwór bardzo mnie dotknął, jest czymś niesamowitym, po prostu ARCYDZIEŁO" - pisali w sieci.
Duet kompletnie nie spodziewał się takich reakcji.
Kwiatkowski z gwiazdą u boku podzielił się osobistym wyznaniem. To przerosło jego oczekiwania
W najnowszym wywiadzie Kwiatkowski przyznał, że to on wpadł na pomysł stworzenia tego utworu i od razu pomyślał o konkretnej wokalistce.
"Dla mnie to była niesamowita podróż. Skomponowałem ten utwór i mówię sobie: 'Musi go zaśpiewać Kayah, ale czy ona się zgodzi? Nie wiem'. Zgodziła się" - opowiadał w rozmowie z Plejadą.
To jednak poruszenie wśród fanów zaskoczyło go najbardziej.
"Ja cały czas jestem w tym wagonie, cały czas jadę - ta piosenka dopiero się narodziła, więc zaskoczyły mnie komentarze, jak ludzie utożsamiają się z tym, to jest wspaniałe. Ludzie piszą, że ten utwór pozwala im oswoić się z tym, co raczej nieuniknione. To przerosło w ogóle moje oczekiwania względem tego, jak ludzie odbiorą ten utwór i jak mocno będą go czuć" - wyjawił.
Podobne odczucia miała jego starsza koleżanka po fachu.
"Kochani, jesteśmy poruszeni Waszą reakcją na utwór i klip. Dziękujemy za wszystkie komentarze, za Wasze historie, za miliony ton wzruszeń. To jest coś niesamowitego. Jesteśmy bardzo wdzięczni" - pisała wcześniej.
Zobacz też:








