Kurdej-Szatan przyćmiła męża. Minęły lata, a ich związek przetrwał
Barbara Kurdej-Szatan rozpoczynała swoją karierę aktorską u boku Rafała Szatana. To właśnie z nim pojawiła się w programie "X-Factor". W 2011 roku para wzięła ślub i nic nie wskazywało na to, że ich życie może nagle się zmienić, a tak właśnie się stało. Rozgłos przyniósł aktorce spot reklamowy nakręcony dla jednej z sieci telefonicznych, w którym wzięła udział w zaledwie dwa lata po ślubie.
Piękna blondynka szybko przyćmiła męża i zaczęła dostawać intratne propozycje w branży filmowej. Jej kariera aktorska nabrała rozpędu.
Wzrost popularności nie sprawił jednak, że gwiazda odsunęła się od ukochanego, a wręcz przeciwnie. Ich relacja tylko się wzmocniła.
Narodziny dzieci sprawiły, że zdołali "dotrzeć się" na dobre. Dziś uchodzą za jedną z najbardziej zgodnych par polskiego show biznesu.
Kurdej-Szatan pochwaliła się tym publicznie. Wspomniała męża
Aktorka lubi dzielić się w sieci swoją codziennością. Dzięki temu podtrzymuje kontakt z fanami i pozwala na odkrycie jej w innym świetle.
Kilka godzin temu udostępniła w sieci swój portret z wakacji. Na zdjęciu można zauważyć, jak siedzi w stroju kąpielowym z wielkim kapeluszem na głowie i cieszy się słońcem i piękną pogodą w trakcie rejsu.
Jak sama zdradziła, wyjątkowy kadr uchwycił jej mąż - zapewne podczas jednego z ich wspólnych wyjazdów.
"Okiem męża" - napisała pod zdjęciem Barbara Kurdej-Szatan i oznaczyła aktora.
Poruszenie po wpisie Kurdej-Szatan. Mnożą się komentarze. "Dobre ma oko"
Wpis aktorki spotkał się z pozytywnym odzewem jej fanów. Wielu doceniło nie tylko jej urodę, ale również zdolności jej męża, który okazał się dobrym fotografem.
- "Wooooow";
- "Dobre ma oko";
- "No, panie fotograf, szacun";
- "Sztos";
- "Jesteś śliczna";
- "Super";
- "Zwycięzca";
- "Przepiękna" - zachwycali się internauci.

Zobacz także:
Kurdej-Szatan wczesnym rankiem zwróciła się do ludzi. Ogłosiła wielką radość
Potwierdziły się szczęśliwe doniesienia ws. Barbary Kurdej-Szatan. "Nie możemy się doczekać"
Przejęty mąż Barbary Kurdej-Szatan potwierdził po południu doniesienia. To było kwestią czasu








