Reklama
Reklama

Kto chce zniszczyć Iwonę Węgrowską?

Dysponująca 4-oktawowym głosem, Iwona Węgrowska (27 l.), jak się okazuje, w show-biznesie ma wielu wrogów. Niedawno ktoś próbował ją skompromitować.

Do incydentu doszło w jednym z programów muzycznych nadawanym w telewizji publicznej.

"Przez występem w Hit Generatorze ktoś wlał mi do picia jakiś środek" - opowiada piosenkarka magazynowi "Życie na gorąco". "Wyszłam na scenę ze spalonymi strunami głosowymi. Jak mogłam zaśpiewać?" - pyta zdenerwowana.

"Spalone gardło leczyłam przez dwa miesiące. To była gorzka lekcja".

Węgrowska podkreśla, że środowisko artystyczne nie jest przyjaznym miejscem. Gdyby nie nowy narzeczony, 33-letni biznesmen Adam, nie potrafiłaby się w nim odnaleźć. On dodaje jej otuchy i koi skołatane nerwy...

Reklama

"Dzięki jego wsparciu łatwiej mi poruszać się w tym bagnie, którym jest polski show-biznes. Nie zniechęcać się nieżyczliwością i układami. Zawsze zaglądam ludziom głęboko w ich serca. Zajrzałam i w serce Adama. Muszę stwierdzić, że ma je naprawdę wielkie".

Przypomnijmy, że Iwona ma już za sobą rozbieraną sesję dla jednego z męskich magazynów, gdzie w notce pod zdjęciami przyznała, że seks jest dla niej jedną z najważniejszych rzeczy w życiu.

Zobacz również: Węgrowska w erotycznej (?) sesji

Życie na gorąco
Dowiedz się więcej na temat: Iwona Węgrowska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama