Książulo niedawno wrócił z Nowego Jorku, gdzie mieszkał w hotelu Plaza i próbował najdroższej pizzy na świecie. Dzięki niemu Polacy dowiedzieli się, że aby ją zamówić, trzeba podać numer karty kredytowej. Niestety, zawiodła pod względem smaku. Po powrocie do ojczyzny, youtuber postanowił przetestować ofertę najdroższego hotelu w Polsce.
Książulo zatrzymał się w najdroższym hotelu w Polsce
Chociaż hotelarze z różnych zakątków Polski dokładają wszelkich starań, by jak najbardziej wywindować ceny, najdroższym hotelem w kraju wciąż pozostaje Raffles Europejski, znajdujący się na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.
Szymon Nyczke, bo takie są oficjalne personalia Książula, nie żałował grosza i zarezerwował apartament w cenie 29.300 zł za noc. Początki wydawały się obiecujące. Wnętrze hotelu, mieszczącego się z zabytkowym budynku, którego historia sięga połowy XIX wieku, zrobiło wrażenie, choć, jak zwykle, nie obyło się bez uszczypliwości:
"Ogólnie jest ładnie. Od razu widać, że jest ładnie. Wieje trochę kiczem, musicie przyznać. Wysoko jest, lubię, jak jest tak wysoko, fajnie to wygląda".
Książulo przetestował bardzo drogie zupy
Jak raportuje Książulo, usłyszał przypadkiem, jak któryś z wyższych rangą menedżerów uprzedza personel, by dołożył specjalnych starań. Czyli sława youtubera dotarła już nawet na wyższe półki luksusu…
Niestety, na sugestiach się skończyło, bo to, co dostarczył room service, zdaniem Książula, nie nadawało się do jedzenia. Po tym, gdy na stół wjechały barszcz za 54 zł i żurek za 65 zł, zaczęło się plucie na całego. Jak podsumował Książulo, barszcz był fatalny, a żurek jeszcze gorszy:
"Pierwszy raz jem taki barszcz, tak kwaśny, tak jakby ostry. Także jak wdychasz powietrze po nim, to się krztusisz i też tak słony. Nie wiem, czego tu jest nadmiar. Nie wiem, chyba wszystkiego. Ta zupa, ona smakuje jakby była zepsuta. To smakuje jak stara zupa, jak skwaśniała zupa".
Książulo bez entuzjazmu o luksusowym hotelu
Może kucharz się zestresował niespodziewaną wizytacją… W każdym razie Książulo, gdy już doszedł do siebie po trudnej degustacji, wyznał, że ma mieszane uczucia:
"Czy było warto? Oczywiście, że nie. Czy było fajnie? Oczywiście, że tak".
Zobacz też:
Tego Malik Montana nie daruje Książulowi. Przez niego nie ma co jeść
Książulo uchodzi w Polsce za gwiazdę. W Nowym Jorku wyleciał na bruk
Książulo grzmi po wizycie na jarmarku świątecznym. "Nic tu się nigdy nie zmieni"








