Ich konflikt zaczął się niewinnie - stanęli w obronie swoich ukochanych, które poróżniły się między sobą podczas przygotowań do ślubu Meghan i Harry'ego.
Kłótnia nabrała jednak takiego rozmachu, którego nikt się nie spodziewał. Na pogorszenie stanu rzeczy wpłynęło odejście Meghan i Harry'ego z rodziny królewskiej. To zupełnie załamało kontakty braci, którzy wcześniej byli ze sobą bardzo zżyci. Było tak źle, że konieczna była interwencja królowej Elżbiety II. Zorganizowała ona wówczas lunch, na który oczywiście zaprosiła wnuków. Jednak gdy William dowiedział się o planie babci, odrzucił zaproszenie. "Kategorycznie odmówił spędzenia czasu przy jednym stole z bratem - mówił Robert Lacey, autor książki o konflikcie braci.Od tamtego czasu ich kontakty ulegają tylko i wyłącznie pogorszeniu i nie wygląda na to, by sytuacja miała ulec zmianie.



***Zobacz więcej materiałów wideo:








