Reklama

Reklama

Reklama

Krzysztof Krawczyk trafił do szpitala!

69-letni Krzysztof Krawczyk zasłabł przed występem w Brodnicy i zmuszony był odwołać koncert.

Choć sprawa wygląda poważnie, menedżer artysty Andrzej Kosmala bagatelizuje sprawę.

- Nic dziwnego, że Krzysztof zasłabł, bo na dworze panował upał. Przewieziono go do szpitala, ale jeszcze tego samego dnia wrócił do domu - powiedział "Twojemu Imperium".

Kosmala nie chciał rozmawiać o stanie zdrowia piosenkarza, zasłaniając się tajemnicą lekarską. Zapewnił jednak, że artysta czuje się dobrze i już po niedyspozycji w Brodnicy pracuje na planie zdjęciowym nowego teledysku.

Czy Krzysztof Krawczyk posłucha lekarzy i nieco zwolni tempo? Nie jest tajemnicą, że piosenkarz w ostatnim czasie jest bardzo zapracowany, pomagając nie tylko trzem siostrzeńcom swojej żony Ewy, których kiedyś adoptował, ale i wnukowi - 10-letniemu Bartkowi - na którego płaci kilkaset złotych alimentów. To wynik procesu, który piosenkarzowi wytoczyła jego była synowa Aleksandra.

Reklama

Sprawa trwała od maja 2013 r. Syn Krzysztofa Krawczyka, a ojciec małego Bartka, jest na rencie i nie łoży na dziecko, mimo że zasądzone alimenty wynoszą zaledwie 350 zł. Kobieta domagała się więc pieniędzy od znanego dziadka - łącznie 600 zł miesięcznie.

***

Zobacz więcej materiałów o gwiazdach:

Twoje Imperium

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy