Jak dowiedział się magazyn "Twoje Imperium", leczenie związane jest najprawdopodobniej z nowotworem prostaty, jaki u Krzysztofa Krauze wykryto cztery lata temu.
"Udało się znaleźć bardzo dobrą klinikę. Wszyscy wierzą, że wróci z niej w świetnej formie" - mówi "Twojemu Imperium" osoba z bliskiego otoczenia reżysera.
Krauze do kraju planuje wrócić jesienią i rozpocząć pracę nad swoim nowym filmem o życiu Romów w Polsce, pod roboczym tytułem "Papusza".
Raka prostaty wykryto u reżysera w 2006 roku przypadkowo, przy okazji badania innej dolegliwości.








