Tak właśnie stało się kilka tygodni temu, gdy do ich domu zawitał niezwykły gość. I został na zawsze. Chłopcy nie mogli uwierzyć własnym oczom, gdy zobaczyli łaszącego się do ich nóg szczeniaczka! Tata sprezentował imbulteriera.
Pies został nazwany przez chłopców Nicponiem. - Bardzo polubili tego psa.Szczeniak próbował oczywiście trochę nimi rządzić, ale już wie, żechłopców ma się słuchać tak samo jak dorosłych. Lubimy wspólnie chodzić na spacery, bo wtedy jest czas na męskie rozmowy - zdradza "Rewii' prezenter.
Ale jakby tego było mało, Krzysztof Ibisz zapowiedział wspaniałą podróż - postanowił zabrać chłopców na ferie do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. To dla nich olbrzymie zaskoczenie. Przez lata ferie zimowe, otwiera się w nowym oknie oznaczały dla nichnarty, sanki albo łyżwy, a nie palmy i krótkie spodenki. - Po raz pierwszy wybraliśmy inny kierunek niż polskie góry. Będziemy tam tydzień, a potem może wyskoczymy do jakiegoś ciekawego miejsca w Polsce. Oczywiście zabierzemy ze sobą psa - zdradza Krzysztof Ibisz "Rewii".
To także dla niego okazja do złapania oddechu przed kolejnymi wyzwaniami. Prezenter prowadzi program "Taniec z gwiazdami, otwiera się w nowym oknie" w Polsacie i inne liczne imprezy. A ponieważ na co dzień z synami nie mieszka, wie, że właśnie takie męskie wypady najlepiej budują rodzicielskie więzi. Vincent, który jest synem z małżeństwa z Anną Nowak, mieszka z mamą, podobnie jak Maksymilian, wychowywany przez jego pierwszą żonę Annę Zejdler.
Po powrocie z ferii prezentera czeka siłownia, bieganie oraz dieta, otwiera się w nowym oknie. Jest przecież wizytówką programu "Taniec z gwiazdami" i wzbudza takie samo zainteresowaniewidzów, jak 24 lata temu, kiedy prowadził "Czar par". Musi bardzo dbać o kondycję.
Zobacz również:










